"Kac po meczu z Ruchem jest spory"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 28-08-2013 19:04
Sekundy dzieliły piłkarzy Górnika Zabrze od drugiej wygranej nad Ruchem Chorzów w 2013 roku. Punktów straconych w doliczonym czasie gry nie może odżałować prezes klubu z Roosevelta, Artur Jankowski.
Mecz zakończył się remisem, podobnie jak pierwsza jego część. - Po pierwszej połowie powinniśmy byli prowadzić 2-0. Tylko że my, grając bardzo dobrze, nie wykorzystaliśmy dwóch-trzech "setek", a Zieńczuk strzelił gola "stadiony świata" - ocenia piątkowe wydarzenia sternik "Trójkolorowych".
Piłkarze Adama Nawałki przewodzą tabeli razem z Lechią Gdańsk. Forma zabrzan napawa optymizmem na dalszą część sezonu. Przed rozgrywkami planem było zajęcie miejsca w pierwszej ósemce. - Tych pięć kolejek potwierdza, że cel jest realny. Mecz z Ruchem pokazuje, że z każdym trzeba grać do ostatniej sekundy, żeby zdobyć punkty - mówi Artur Jankowski.
Ostatnio niemiecki Kaiserslautern zaproponowało Górnikowi mecz towarzyski. - Niemcy chcieli z nami zagrać w połowie przyszłego miesiąca. Zgoda, ale nie chcemy do tego dopłacać. Kaiserslautern zakładało, że przyjedziemy autokarem, co zajmuje sporo czasu i na pewno zaburzyłoby cykl szkoleniowy. Dlatego chętnie zagralibyśmy taki mecz, gdyby druga strona pokryła koszty podróży samolotem i pobytu - uważa prezes.
Futbol.pl/źr. gornikzabrze.pl/ASInfo











