Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Sobota załamany. Transferu ze Śląska jednak nie będzie?

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 30-08-2013 10:47
Sobota załamany. Transferu ze Śląska jednak nie będzie?

Waldemar Sobota po kilku świetnych występach zagrał słabo w rewanżowym meczu Śląska Wrocław z Sevilla FC w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. Skrzydłowy boi się, że 90 minut przeciwko Hiszpanom może złamać mu karierę!

Sobota od kilku tygodni jest najgorętszym nazwiskiem na rynku transferowym, jeśli chodzi o Ekstraklasę. Piłkarza łączono już m.in. z Club Brugge, Schalke Gelsenkirchen, Chievo Werona - CZYTAJ WIĘCEJ i Lokomotiwem Moskwa.

Po czwartkowej porażce 0:5 z Sevillą Sobota był zdruzgotany. - Jednym występem można wszystko zaprzepaścić. Nie miałem podpisanego kontaktu w innym klubie, więc nawet ten jeden mecz może mieć znaczenie. Niewykluczone, że zostanę przez to w Śląsku - stwierdził Waldemar Sobota.

Inaczej na sprawę patrzy jednak menedżer Soboty Marek Citko. -  - Poważne kluby nie oceniają zawodników po jednym spotkaniu. Moim zdaniem wszystko jest otwarte. Czekamy na odpowiedź dwóch klubów niemieckich oraz ekipy z Belgii. Do takiego transferu starczy nam choćby dwa dni - stwierdził w rozmowie z wroclaw.sport.pl menedżer Soboty.

Czytaj także na Futbol.pl: PILNE! Liga Europy nie dla Śląska. Los uśmiechnął się do...

Futbol.pl

Inne artykuły