Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Profesor Modrić i fantastyczny Isco rozebrali defensywę "Basków"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 01-09-2013 13:51
Profesor Modrić i fantastyczny Isco rozebrali defensywę

Real Madryt zanotował kolejne zwycięstwo, którego spodziewali się kibice tej drużyny. Tym razem na obiad zjedli Athletic Bilbao, ponieważ spotkanie odbyło się w samo południe.

3. kolejka Primera Division
Real Madryt - Athletic Bilbao 3:1 (2:0)
Bramki: Isco 26, 73 - Ronaldo 45+1 - Ibai 80

Carlo Ancelotti na mecz przeciwko "Baskom" desygnował podobnych zawodników co przed tygodniem. Na ławce pozostał uwielbiany przez kibiców Casillas oraz Oezil, który mógł obejrzeć popis piłkarza występującego na jego pozycji. Isco pokazał klasę, zdobywając dwie bramki, a w pomocy dzielił i rządził świetnie wracający do defensywy Modrić.

W tym spotkaniu Chorwat grał jak profesor raz po raz czyszcząc zagrania Munianina, Rico czy Etxebarii. Goście grali otwarty futbol z Realem co musiało przynieść straty bramek. Ronaldo szalał na lewym skrzydle i aż strach pomyśleć jak zespół Ancelottiego będzie wyglądał, kiedy do klubu dołączy Gareth Bale.

Oglądając mecz Realu można stwierdzić, że nie potrzebny jest im klasyczny snajper. Benzema raczej asystuje niż strzela, a kolejny zakup snajpera wcale nie jest konieczny. Na szpicy wobec słabszej dyspozycji Francuza śmiało może zastąpić go Ronaldo, który dzisiaj nie grał pierwszych skrzypiec.

O Athleticu Bilbao można napisać, że podopieczni Ernesto Valverde przyjechali na Estadio Santiago Bernabeu, by dostać jak najmniejszy wymiar kary, chociaż jednokrotnie ucieszyli swoich kibiców za sprawą gola zdobytego pod koniec spotkania przez Ibaia.

Futbol.pl

Inne artykuły