Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Gdzie są i co robią mistrzowie z 2001 roku - cz.1

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 04-09-2013 8:45
Gdzie są i co robią mistrzowie z 2001 roku - cz.1

Najstarsi górale nie pamiętają sukcesów piłkarskiej  reprezentacji Polski w piłce nożnej. Dlatego też musimy wracać pamięcią do wielkiego triumfu, jaki odnieśli przed 12 laty młodzieżowi reprezentanci Polski. W 2001 roku kadra Michała Globisza zdobyła Mistrzostwo Europy do lat 18. Futbol.pl wraca pamięcią do tych wydarzeń i sprawdza, co obecnie robią ówcześni mistrzowie.

W finałowym meczu rozgrywanym w Helsinkach, reprezentacja Polski pokonała rówieśników z Czech po bramkach Nawotczyńskiego, Madeja i Łobodzińskiego 3:1.

Oto piłkarze, którzy wybiegli na boisko w tamtym meczu:
Kapsa - Napierała, Golański, Mila, Sierant - Zawadzki, Madej, Mierzejewski (60. Łobodziński), Grzelak (90. Kaźmierczak) - Brożek, Nawotczyński

Nasz powrót do przeszłości rozpoczniemy zatem od sylwetki Pawła Kapsy, który strzegł naszej bramki  podczas pamiętnego turnieju.

Paweł Kapsa – golkiper urodzony w 1982 roku w czasie rozgrywek był zawodnikiem KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Młody bramkarz znany był wówczas ze swojej wszechstronności, gdyż oprócz gry na bramce, w sekcjach juniorskich imponował także grą w linii ataku, gdzie zdobywał wiele bramek.

Kapsa po turnieju w Finlandii trafił do Wisły Płock, gdzie w ciągu dwóch sezonów zaprezentował się na boisku czternaście razy. Po nieudanym pobycie w zespole „Nafciarzy” przyszedł równie zły okres w zespole Widzewa Łódź. Piłkarz miał nie tylko wielkie problemy z grą, ale trafił także na spore kłopoty osobiste. Wtedy też pomocną dłoń zawodnikowi wyciągnęło KSZO, z którego Kapsa wypłynął na głębokie wody. Na zapleczu Ekstraklasy, Kapsa prezentował się bardzo dobrze, jednak w związku z aferą korupcyjną jego zespół został karnie zdegradowany, a sam zawodnik postanowił podpisać kontrakt z Lechią Gdańsk.

Pobyt Kapsy w barwach Lechii był równią pochyłą, a sam piłkarz z sezonu na sezon tracił swoje pewne miejsce w gdańskiej drużynie. 28-letni bramkarz wypadł jednak ze składu Lechii po tym, jak zawalił swojej drużynie mecz z Wisłą Kraków, który gdańszczanie przegrali 2:5, a Kapsa zaprezentował się wybitnie słabo.

W kolejnym sezonie Kapsa nie został zgłoszony przez Lechię do rozgrywek, a po rundzie jesiennej trafił do ligi cypryjskiej. Jako zawodnik Alki Larnaka i Olympiakos Nikozja wielkiej kariery nie zrobił.

Kapsa znalazł zatem zatrudnienie w lidze azerskiej w barwach Simurq Zaqatala. Mistrz Europy z 2001 roku do wielkiego futbolu już pewnie nie wróci, a w zasadzie nigdy na dobre go nie pozna, ale z pewnością w Azerbejdżanie nieźle zarobi.
Mimo wszystko szkoda, że zawodnik, który był ostoją najlepszej młodzieżowej reprezentacji na kontynencie, nie potrafił grać na miarę potencjału, który pozwoliłby na dłużej zagościć na poziomie Ekstraklasy lub silnej ligi zagranicznej.

Futbol.pl

Inne artykuły