Gang nie potrafił podpalić dynamitu...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 17-10-2013 10:32
Sukces ma wielu ojców, do klęski przyznać się nie chce nikt. Futbol.pl bierze pod lupę ekipy, które nie pojadą na MŚ 2014. Zaczynamy od zespołu trochę pechowego.
Miejsce w tabeli
Duńczycy zajęli w grupie B ostatecznie drugie miejsce. Wyrwali na finiszu lokatę za Włochami, a przed Czechami, Bułgarią i rewelacyjną Armenią. Malta była daleko w tyle.
Wicemistrzostwo grupy dało Duńczykom prawo do... liczenia. Z 9 reprezentacji, które w swoich grupach zajęły drugie miejsca utworzono "małą tabelę", uwzględniając w niej mecze z rywalami z miejsc 1., 3., 4. i 5. Duńczycy bez meczów z Maltą ugrali 10 punktów. Za mało. W dodatkowej tabeli Duńczycy zajęli ostatnie, 9. miejsce, i nie zagrają w barażach. O punkt okazali się słabsi od Chorwacji.
Gdzie zabrakło punktów?
Już na inaugurację Duńczycy zremisowali u siebie z Czechami. Później punkt wywalczyli w Bułgarii. Porażka z Włochami w Mediolanie mogła być wkalkulowana, a po zwycięstwie z Czechami na wyjeździe wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Dobrych nastrojów nie zakłócił domowy remis z Bułgarami.
Dramat nastąpił w czerwcu. Duńczycy zostali rozbici w Kopenhadze przez Armenię. Polegli aż 0:4. W rewanżu było zwycięstwo 1:0 i teoretycznie stracone punkty udało się odrobić.
Ostatecznie najbardziej więc jednak żal innego spotkania. Tego niedawnego, z 11 października z Włochami na swoim stadionie. W 91. minucie było jeszcze 2:1, ale wówczas Aquilani wyrównał. Dwa punkty uciekły. Jak cenne dwa punkty, okazało się cztery dni później. 6:0 z Maltą było tylko na otarcie łez.
"Gang Olsena"? Raczej chłopcy z poprawczaka
Rzut oka na kadrę Danii może dać odpowiedź, czego zabrakło. Chłopcom Olsena zabrakło trochę czasu i doświadczenia. Właśnie chłopcom, bowiem poza obroną, selekcjoner Duńczyków miał głównie młodych piłkarzy. W defensywie rządził i dzielił kapitan Daniel Agger z Liverpool FC. Starał się jak mógł Simon Kjaer, ale 24-latek z Lille w tym momencie kariery miał być już dużo wyżej. Reszta to głównie młodzież lub przeciętni piłkarze pokroju Simona Poulsena.
Fantastyczny dorobek w kadrze - 41 gier - ma 21-letni Christian Eriksen. Jest to piłkarz niezwykle utalentowany, już doświadczony, ale jeszcze nie lider "pełną gębą". W el. ME 2016 powinno być już jednak lepiej.
Agger w defensywie, Eriksen w pomocy, a w ataku? Posucha. Niklas Bendtner ma problemy w klubie - Arsenalu - i chociaż przebił już Ebbe Sanda pod względem ilości bramek, to jest taką żywą reklamą "Duńskiego Dynamitu". Nie wiadomo, kiedy wybuchnie i czy będą to fajerwerki, czy jednak niszcząca bomba.
Jaka przyszłość?
Duńczycy mają przed sobą ciekawe perspektywy. Defensywą jeszcze kilka lat może rządzić Agger, więc zmartwieniem selekcjonera będzie znalezienie mu odpowiednio kumatych partnerów. W drugiej linii musi rządzić Eriksen. Ma papiery na wielkie granie i szanse na osiągnięcie poziomu Michaela Laudrupa. "Duński dynamit" defensywę rywali ma rozrywać po podpaleniu Bendtnera, chociaż w Danii mają nadzieję i wierzą, że mniej huku, a więcej efektów narobi młodzież - 20-letni Andreas Cornelius i rok młodszy Viktor Fischer.
Duńczycy przed losowaniem par el. ME 2016 znajdą się najprawdopodobniej w drugim koszyku. Trafi więc do grupy z czterema teoretycznie łatwiejszymi przeciwnikami i powinni awansować do 24-zespołowego Euro.
Futbol.pl











