Dzięki Słowikowi w Kielcach śpiewają wesoło "Piersi"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 18-10-2013 19:54
Szybka odpowiedź Korony na gola podłamała Jagiellonię. Ekipa Piotra Stokowca przegrała w Kielcach aż 1:4. "Banda świrów" z Kielc wygrała drugi mecz z rzędu. Na boisko wrócił jej lider.
Mecz 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 4:1 - relacja minuta po minucie z Kielc
Bramki: Przemysław Trytko 39, 54, Serhij Pilipczuk 60, Jacek Kiełb 82 k. - Dawid Plizga 37
Korona: Zbigniew Małkowski - Paweł Golański, Pavol Staňo, Kamil Sylwestrzak, Tomasz Lisowski - Paweł Sobolewski, Vanja Marković, Vlastimir Jovanović, Michał Janota (68. Jacek Kiełb), Serhij Pilipczuk (83. Maciej Korzym) - Przemysław Trytko (75. Daniel Gołębiewski)
Jagiellonia: Jakub Słowik - Jakub Tosik, Ugochukwu Ukah, Michał Pazdan, Alexis Norambuena - Jan Pawłowski, Adam Dźwigała (72. Mateusz Piątkowski), Maciej Gajos, Dani Quintana, Nika Dzalamidze (57. Bekim Balaj) - Dawid Plizga (81. Krzysztof Baran)
Żółte kartki: Pilipczuk, Marković - Dzalamidze, Quintana, Tosik
Czerwona kartka: Jakub Słowik (78. minuta, Jagiellonia, za faul taktyczny)
Ekspresowa odpowiedź Korony na gola Jagiellonii
W 37. minucie goście z Białegostoku objęli prowadzenie. Długie podanie Quintany przyjął w polu karnym Plizga i sprytnym strzałem pokonał Małkowskiego.
Korona odpowiedziała już 120 sekund później. Po dośrodkowaniu Lisowskiego fatalnie zachował się Słowik, który "wypluł" piłkę. Z prezentu skorzystał Trytko i wyrównał.
W II połowie istniała tylko Korona
Od początku drugiej połowy Jagiellonia grała słabiutko. Oddała inicjatywę Koronie i to się zemściło. W 54. minucie Pilipczuk zagrał w pole karne, gdzie był Trytko, który trafił na 2:1. 26-letni napastnik musiał odczuć satysfakcję, gdyż jesienią 2010 roku zagrał 6 spotkań w Jadze, ale w Białymstoku nie chcieli go zostawić na kolejną rundę.
6 minut później było praktycznie po meczu. Golański dograł idealną piłkę do Pilipczuka, a ten spokojnie pokonał Słowika.
To nie był dzień Słowika
Kiepsko w Kielcach spisywał się w bramce Jagiellonii Jakub Słowik. Zawalił przy pierwszej bramce, kilka interwencji kolejnych miał niepewnych, a w 78. minucie powalił w polu karnym Gołębiewskiego i wyleciał z boiska. Jego miejsce zajął Baran, ale strzału Jacka Kiełba z rzutu karnego nie zdołał obronić.
Powrót idola kibiców "Scyzorów"
Po 152 dniach na boisko wrócił w 83. minucie Maciej Korzym. Napastnik doszedł już do pełnej sprawności i niezłej formy po złamaniu kości piszczelowej, którego doznał 19 maja po starciu z... Jakubem Słowikiem.
Dobra passa Korony, zła Jagi
Kielczanie ostatni raz przegrali w lidze 21 września z Lubinie z Zagłębiem (0:2). Potem były remisy po 2:2 z Górnikiem Zabrze i Lechią Gdańsk oraz zwycięstwo w Bydgoszczy z Zawiszą.
Z kolei Jagiellonia nie może odnaleźć formy. W 9. kolejce uległa u siebie Legii, a potem zremisowała z Zagłębiem i pokonała ją Cracovia.
Wesoło śpiewają Piersi
Po spotkaniu kielczanie świętowali przy dźwiękach przeboju zespołu Piersi. Na pewno będzie wesoło, radośnie, a i zabawa pewnie będzie...
Futbol.pl











