Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Górnik przegrywał w 90. minucie ze Śląskiem! I wygrał!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 18-10-2013 22:20
Górnik przegrywał w 90. minucie ze Śląskiem! I wygrał!

Adam Nawałka ma zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Póki co prowadzi Górnika Zabrze, który przegrywał do przerwy 0:2 ze Śląskiem, a w 90. minucie 1:2. Wówczas w ciągu kilku sekund wszystko się odwróciło!

Mecz 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 3:2 - relacja minuta po minucie 
Bramki: Sobolewski 50, Iwan 90, Nakoulma 90 - Paixao 20, 33 
Górnik: Pāvels Šteinbors - Paweł Olkowski, Boris Pandža, Ołeksandr Szeweluchin (46. Seweryn Gancarczyk) Rafał Kosznik - Préjuce Nakoulma, Krzysztof Mączyński (78. Bartosz Iwan), Radosław Sobolewski, Mariusz Przybylski, Łukasz Madej (87. Wojciech Łuczak) - Mateusz Zachara
Śląsk: Rafał Gikiewicz - Krzysztof Ostrowski, Mariusz Pawelec, Adam Kokoszka, Dudu Paraíba - Tadeusz Socha (79. Sebino Plaku), Dalibor Stevanović, Przemysław Kaźmierczak, Sebastian Mila, Tomasz Hołota (86. Sylwester Patejuk) - Marco Paixão
Żółte kartki: Przybylski, Gancarczyk - Kokoszka, Ostrowski, Stevanović
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Ostatni mecz Nawałki w Zabrzu? "Adaś nie odchodź i Adaś idź już..."
Niewykluczone, że Adam Nawałka po raz ostatni poprowadził Górnika w Zabrzu. Jeśli potwierdzą się spekulacje, to Nawałka już niedługo przejmie stery reprezentacji Polski!

Co ciekawe na początku meczu z trybun dało się słyszeć "Adam nie odchodź", ale później, już przy 0:2, padło "Idź już do tej kadry i tak Cię nie słuchają".

Pierwsza okazja została zmarnowana...
Śląsk powinien objąć prowadzenie w 11. minucie. Uderzenie głową Mili kapitalnie odbił jednak Steinbors (sam znalazł się w bramce), a dobitka Paixao została zablokowana.

Co się odwlecze...
Nie udało się w 11. minucie, wpadło w 20. Mila zagrał z rzutu wolnego, Hołota podał do Paixao, a Portugalczyk z kilku metrów głową zdobył 7. bramkę w sezonie.

Duet znowu dał o sobie znać
Niedawno portugalskie media dopominały się powołania dla Paixao do kadry. Jeśli Portugalczyk nadal będzie tak skuteczny, to kto wie. Idealnie, gdyby jego partnerem w drużynie narodowej był nie tylko Cristiano Ronaldo, ale i Tomasz Hołota, który w 33. minucie zagrał mu kapitalne prostopadłe podanie. Paixao wyszedł sam na sam ze Steinborsem i pokonał go "podcinką".

Hołocie do pełni szczęścia zabrakło gola. Powinien go zdobyć w 45. minucie, ale uderzył z kilku metrów obok bramki. Nie popisał się też w 54. minucie, gdy z 7 metrów strzelił głową wprost w bramkarza.

Twarde boje dawnych kolegów
Od pierwszych minut dużo działo się w środku pola. Mocno walczyli byli piłkarze Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski - Sebastian Mila i Radosław Sobolewski.

Mila ostatecznie zakończył mecz bez asysty, a "Sobol" zdobył 32. bramkę w 306 meczu Ekstraklasy.

"Sobol" jak snajper
Kosznik zgrał piłkę w polu karnym, a Sobolewski kapitalnym strzałem z półobrotu pokonał Gikiewicza. W 50. minucie Górnik odzyskał nadzieję na chociaż punkt.

Kokoszka kolekcjoner kartek
W 42. minucie Adam Kokoszka dostał żółtą kartkę. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że to już 6. upomnienie obrońcy Śląska w 11 meczu!

Górnik nie został liderem
Zabrzanie wygrali ze Śląskiem i chociaż na chwilę wyprzedzili Legię, która dopiero w niedzielę zagra z Piastem. Ma punkt więcej niż stołeczny zespół. Śląsk z 14 punktami nadal jest na tej magicznej granicy - 8. miejscu.

Futbol.pl

Inne artykuły