Bayern odmienił losy meczu. "Polski" mecz dla BVB
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 19-10-2013 17:23
Trwa rywalizacja o mistrzostwo Niemiec. W najważniejszych spotkaniach 9. kolejki swoje mecze zgodnie wygrywały Borussia Dortmund i Bayern Monachium.
BORUSSIA DORTMUND - HANNOVER 96 1:0(1:0)
Bramka: Reus 4(kar)
Spotkanie rozgrywane na Signal Iduna Park w Dormundzie miało być pojedynkiem polskich napastników. W pierwszym składzie gospodarzy znalazł się Robert Lewandowski, z kolei w linii ataku gości grał Artur Sobiech. Z kolei spotkanie z wysokości ławki rezerwowych oglądał Jakub Błaszczykowski.
Mecz rozpoczął się fantastycznie dla gospodarzy. Już w 4. minucie sędzia wskazał jedenastkę dla Borussii, którą na bramkę zamienił Marco Reus.
Gospodarze starali się iść za ciosem, by szybko zapewnić sobie komplet oczek w tym spotkaniu. Jednak kolejne próby ofensywnych zawodników BVB nie przynosiły skutku. Nieskuteczny i mało widoczny był Robert Lewandowski, w przeciwieństwie do Artura Sobiecha. Napastnik Hannoveru starał się odmienić losy spotkania, jednak jego próby doskonale kasowali gracze BVB.
W 66. minucie na boisku pojawił się trzeci z Polaków, gdyż Reusa zmienił Jakub Błaszczykowski. Ten stan utrzymywał się jednak przez dwie minuty, bowiem potem z boiska zszedł Artur Sobiech.
Mimo kolejnych akcji z jednej i drugiej strony Borussia zapewniła sobie komplet oczek i po tej kolejce ma pewne przynajmniej drugie miejsce w tabeli.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
BAYERN MONACHIUM - MAINZ 4:1(0:1)
Bramki: Robben 50, Muller 52,82(kar), Mandzukic 69 - Parker 44
Bayern miał na ten mecz prosty plan. Jak najmniejszym nakładem sił zainkasować komplet oczek i ponownie prowadzić w ligowej stawce. Jednak w pierwszej części meczu piłka nie chciała wpaść do bramki Mainz. Dość nieoczekiwanie, to skupieni głównie na defensywie goście zdobyli gola do przerwy.
Do bramki Neuera piłkę wpakował Parker i wydawało się, że na Allianz Arena kibice mogą być świadkami wielkiej sensacji.
Jednak po przerwie na boisku pojawił się inny, skuteczny Bayern. Gospodarze już po siedmiu minutach drugiej części gry wyszli na prowadzenie. Najpierw wyrównał Robben, a chwilę potem na 2:1 gola zdobył Muller.
Bayernowi wciąż było mało. Głodni bramek gospodarze zdobyli także gola na 3:1, który zabił jakiekolwiek nadzieje gości. W 69. minucie trafienie dla mistrza Niemiec zdobył Mandzukić. W samej końcówce na 4:1 trafił z karnego ponownie Muller, czym przypieczętował wygraną Bayernu i zapewnił fotel lidera Bundesligi.
Futbol.pl











