Dwie różne połowy! Wisła zatrzymana!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 19-10-2013 17:24
Nie ma już w lidze zespołu bez porażki. Wisła Kraków przegrała na wyjeździe z beniaminkiem Zawiszą Bydgoszcz, notując pierwszą stratę wszystkich punktów w sezonie.
ZAWISZA BYDGOSZCZ - WISŁA KRAKÓW 3:1(0:1)
Bramki: Hérold Goulon 59, Michał Masłowski 68, Luís Carlos 87 - Łukasz Garguła 38
Zawisza: 83. Wojciech Kaczmarek - 3. Igor Lewczuk, 15. Paweł Strąk, 4. André Micael, 11. Sebastian Ziajka - 9. Jakub Wójcicki, 16. Hérold Goulon, 14. Kamil Drygas (90, 17. Michał Markowski), 6. Michał Masłowski, 22. Luís Carlos - 19. Vahan Gevorgyan (90, 77. Sebastian Dudek).
Wisła: 1. Michał Miśkiewicz - 25. Paweł Stolarski, 13. Marko Jovanović, 6. Arkadiusz Głowacki, 3. Gordan Bunoza - 15. Emmanuel Sarki (82, 14. Patryk Fryc), 20. Michał Chrapek (74, 19. Patryk Małecki), 17. Ostoja Stjepanović, 10. Łukasz Garguła, 9. Rafał Boguski (61, 77. Wilde-Donald Guerrier) - 11. Paweł Brożek.
żółte kartki: Ziajka, Masłowski, Drygas - Bunoza, Małecki.
czerwone kartki: Michał Masłowski - Gordan Bunoza
Spotkanie doskonale rozpoczęli walczący o utrzymanie zawodnicy Zawiszy. Kolejne akcje podopiecznych trenera Tarasiewicza z wielkim trudem powstrzymywali defensorzy Wisły oraz bramkarz Michał Miśkiewicz.
Wisła z kolei z minuty na minutę starała się dyktować swoje warunki gry, co przyniosło oczekiwany skutek w 38. minucie. Wzorowy kontratak przeprowadziło trio Chrapek - Brożek - Garguła. Ten ostatni otrzymał fantastyczne podanie od napastnika Wisły i wyprowadził gości z Krakowa na prowadzenie.
W drugiej połowie Zawisza zamierzał kontynuować swoją grę z pierwszej połowy. Wisła radziła sobie z atakami gospodarzy do 58. minuty. Wówczas za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Bunoza, a chwilę potem po zagraniu z wolnego piłkę do bramki Miśkiewicza wpakował Goulon.
Grająca w dziesiątkę Wisła szukała mimo wszystko bramki, która mogła dać drużynie Smudy komplet oczek. Najpierw strzał Pawła Brożka świetnie obronił Kaczmarek, a chwilę potem wyborną sytuację zmarnował Chrapek.
Niewykorzystane sytuacje zemściły się na gościach. W 69. minucie piłkę do bramki Miśkiewicza wpakował Masłowski.
Nieco zrezygnowana Wisła starała się jeszcze odwrócić losy meczu, ale to Zawisza z kontry zabił nadzieje drużyny Franciszka Smudy. Zagranie Wójcickiego fantastycznie wykorzystał Luis Carlos i zapewnił gospodarzom niezwykle cenne trzy oczka.
Zawisza także kończył mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Masłowskiego.
Dzięki wygranej Zawisza wskoczył na 12. miejsce w tabeli. Z kolei Wisła przegrała pierwszy mecz w sezonie, ale utrzymała 3. lokatę.
Futbol.pl











