Fantastyczne osiem minut Zagłębia! Wejście smoka Błąda
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 19-10-2013 20:00
Wszystko wątpliwości zostały już rozwiane. Zagłębie Lubin odniosło pierwsze zwycięstwo pod wodzą Oresta Lenczyka, pokonując Widzew 3:1. Wielka zasługa w tym Adriana Błąda, który wszedł na boisko w 71. minucie, a następnie popisał się dwoma trafieniami.
12. kolejka T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 2013/2014
Zagłębie Lubin - Widzew Łódź 3:1 (0:0)
Bramki: Adrian Błąd 77, 85, Djordje Cotra 80 - Eduards Visnakovs 65
Zagłębie: Michał Gliwa, Adam Banaś, Ľubomír Guldan, Adrian Rakowski, Djordje Cotra, Pavel Vidanov, Łukasz Piątek (71. Aleksander Kwiek), David Abwo (71. Adrian Błąd), Jiri Bilek, Michal Papadopulos (46. Robert Jeż), Arkadiusz Piech.
Widzew: Maciej Mielcarz, Jakub Bartkowski, Jonathan de Amo Perez, Krystian Nowak, Marcin Kaczmarek, Bartłomiej Kasprzak (84. Łukasz Staroń), Aleksejs Visnakovs, Povilas Leimonas, Veljko Batrović (63. Alex Bruno), Mariusz Rybicki (76. Tomasz Kowalski), Eduards Visnakovs.
Żółte kartki: Veljko Batrović
Spotkanie na dole
Obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli. Na chwilę obecną Widzew zajmuje czternastą lokatę w tabeli z dorobkiem 11. punktów, o dwa mniej ma zespół z Lubina. Zapowiada nam się wyrównanie spotkanie.
Nowi szkoleniowcy, nowe nadzieje
Zarówno Zagłębie, jak i Widzew w niemal tym samym czasie objęli nowy trenerzy. Miejsce Pavla Hapala zajął Orest Lenczyk, a Radosława Mroczkowskiego zastąpił Rafał Pawlak. Temu pierwszemy jak do tej pory nie udało się odbudować drużyny, za to ten drugi ma już za sobą wysokie zwycięstwo nad Lechią Gdańsk.
Pierwsza połowa bez wielkich emocji
Obia zespoły w stonowany sposób rozpoczęły dzisiejszą potyczkę. Zarówno Zagłębie, jak i Widzew nie kwapiły się, aby od początku ruszyć do ataku i spokojnie tworzyły kolejne sytuacje, z których żadna nie była warta większej uwagi.
Niezawodny Visnakovs wpisuje się na listę strzelców
Na pierwszą bramkę w tym spotkaniu kibice musieli czekać do 65. minuty spotkania. Bramkę dla Widzewa zdobył nie kto inny jak najlepszy strzelec drużyny Visnakovs, wykorzystując podanie od Rybickiego.
Błąd w pięknym stylu doprowadza do wyrównania
Kibice gospodarzy musieli czkekać 12 minut na bramkę w wykonaniu swoich idoli. W szał euforii fanatyków z Lubina doprowadził Adrian Błąd, który popisał się pięknym uderzeniem zza pola karnego po długim rogu, doprowadzając do remisu.
Zagłębie poszło za ciosem
W życiu, jak i w futbolu ważne jest szczęście. Djordje Cotra wykorzystał zamieszanie w polu karnym po dośrodkowaniu jednego z partnerów z rzutu wolnego, znalazł się tam gdzie trzeba i wpakował piłkę do bramki.
Do trzech razy sztuka
Zawodnicy Zagłębia złapali wiatr w żagle i ruszyli do kolejnych ataków, na nieszczęście rywali przynisły one wymierne skutki. Na pięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry na listę strzelców wpisał się po raz drugi Adrian Błąd, dobijając gości.
Futbol.pl











