Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Jagiellonia rzutem na taśmę wygrywa awans!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 21-10-2013 21:57
Jagiellonia rzutem na taśmę wygrywa awans!

Jagiellonia Białystok w kolejnej fazie Pucharu Polski. Podopieczni Piotra Stokowca zagrali słabe spotkanie we Wrocławiu ze Śląskiem, ale po akcji w końcówce meczu zapewnili sobie awans do dalszych gier.

ŚLĄSK WROCŁAW - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 0:1 (0:0)
Bramka: Paweł Drażba 90

Śląsk: 25. Marián Kelemen - 14. Oded Gavish, 15. Rafał Grodzicki, 17. Mariusz Pawelec (90, 23. Jakub Więzik), 12. Dudu Paraíba - 7. Sebino Plaku, 16. Dalibor Stevanović, 26. Przemysław Kaźmierczak, 10. Mateusz Cetnarski (87, 2. Krzysztof Ostrowski), 9. Sylwester Patejuk (75, 24. Tadeusz Socha) - 19. Marco Paixão.
Jagiellonia: 33. Krzysztof Baran - 25. Adam Waszkiewicz, 19. Ugochukwu Ukah, 4. Michał Pazdan, 7. Giorgi Popchadze - 16. Jan Pawłowski (90, 10. Nika Dzalamidze), 14. Adam Dźwigała, 17. Alexis Norambuena, 99. Dani Quintana, 6. Dawid Plizga (63, 29. Paweł Drażba) - 27. Mateusz Piątkowski (80, 9. Bekim Balaj).

Puchar Polski dla obydwu drużyn jest jedną z szans, by powalczyć o jakikolwiek sukces w tym sezonie. Dlatego też spodziewano się, że we Wrocławiu kibice będą świadkami doskonałego widowiska.

Jednak na rozkręcenie się spotkania kibice we Wrocławiu czekali aż do 24. minuty. Wówczas ładną akcję rozegrali gospodarze, w której końcowej fazie uderzał Cetnarski, ale strzał pomocnika Śląska odbił... Pazdan.

Kibice Jagielloni musieli trochę poczekać na odpowiedź swojej drużyny. W 38. minucie ładnym strzałem podcinką popisał się Plizga, a piłkę z linii bramkowej wybił Grodzicki.

Końcówka pierwszej połowy była prawdziwym szturmem ze strony Śląska. Strzelali kolejno Paixao i dwkrotnie Plaku, ale futbolówka mijała bramkę Barana.

Tuż po przerwie ponownie zaatakował Śląsk. Kąśliwy strzał z wolnego oddał Cetnarski, ale piłkę w ostatniej chwili odbił Baran. Chwilę potem ponownie z wolnego próbował pomocnik Śląska i ponownie futbolówka nie chciała wpaść do bramki Jagiellonii.

Słabo grający goście potrafili wyjść na prowadzenie! W 51. minucie Jan Pawłowski trafił do bramki Kelemena, jednak sędzia popełnił wielki błąd i nie uznał gola dla przyjezdnych.

Gospodarze mieli swoją szansę nawet z wolnego pośredniego, ale mimo to futbolówka cały czas nie mogła znaleźć drogi do bramki Barana.

Jagiellonia starała się jakoś odpowiadać na ataki gospodarzy, ale brakowało pomysłu i chęci w ofensywnej grze drużyny trenera Stokowca.

W ostatnich minutach meczu dramat przeżył Jan Pawłowski, który karetką został odwieziony do szpitala. Przerwę w grze wykorzystali goście. Świetną akcję Jagiellonii wykorzystał Drażba, który precyzyjnym strzałem głową dał ekipie z Białegostoku awans do dalszych gier.

Futbol.pl

Inne artykuły