"Real jest coraz bliżej osiągnięcia celu"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 22-10-2013 17:52
Były znakomity piłkarz Realu Madryt Predrag Mijatovic przed dwumeczem "Królewskich" z Juventusem w Lidze Mistrzów wie jaki ciężar psychiczny mają takie spotkania na Santiago Bernabeu i zdaje sobie sprawę jaka presja towarzyszy podopiecznym Carlo Ancelottiego w tym sezonie.
- Mogę się pochwalić tym, że miałem tak dużo szczęścia, żeby grając w Madrycie awansować do finału Ligi Mistrzów i go jeszcze wygrać. To był najważniejszy mecz w moim życiu - wspomina na łamach dziennika "Marca" Serb, który strzelił zwycięskiego gola w pamiętnym finale w Amsterdamie w 1998 roku, kiedy to Real Madryt pokonał Juventus Turyn 1:0.
- To nie był może zbyt ładny gol, ale na pewno najważniejszy w mojej karierze. Wszyscy, którzy profesjonalnie zaczynają grać w piłkę marzą o takim wydarzeniu. Juventus miał wtedy świetny zespół z Del Piero, Zidanem i trenerem Lippim na ławce, ale my byliśmy bardziej zdeterminowani do walki i pokazaliśmy ostrzejszy pazur - podkreślił "Pedja", który wierzy upragniona przez fanów Realu "decima" niebawem powędruje do Madrytu.
- Ostatnie trzy sezony pokazały, że Real jest coraz bliżej tego celu. Graliśmy przecież trzy razy z rzędu w półfinałach Ligi Mistrzów. Trzeba jednak mieć cierpliwość w tym zespole, w tym trener Ancelotti okazuje się wielkim fachowcem. We wszystkich drużynach, które przejmował, zdobywał Puchar Europy i tytuły - dodał Predrag Mijatovic.
Futbol.pl











