Nowy trener Termaliki dostał trudne zadanie
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 24-10-2013 15:50
- Awans do ekstraklasy - takie zadanie stawia przed sobą nowy szkoleniowiec Termaliki Bruk-Betu, Mirosław Jabłoński. 63-letni trener przyznaje, że nie będzie łatwo go zrealizować.
- Rzeczywiście, taki cel mam do zrealizowania. Po pierwszych obserwacjach drużyny wiem, że nie będzie to łatwe zadanie. Awans cały czas jest realny. Wiele będzie zależało od tego jak dużą ilość punktów uda się nam uzbierać w najbliższych meczach i czy uda się nam zniwelować różnicę do drużyn zajmujących miejsca w czołówce tabeli. Zdecydowanie więcej będziemy wiedzieli po zakończeniu jesiennej części sezonu i wtedy będziemy mogli rozmawiać i ewentualnie podejmować decyzje co robić dalej - stwierdził opiekun "Słoników".
Za trenerem Jabłońskim pierwszy sparing, w którym Termalika Bruk-Bet pokonała Puszczę Niepołomice.
- W pierwszej połowie nie prezentowaliśmy się najlepiej. Mieliśmy kłopoty z wypracowaniem sytuacji bramkowych. Za małe wsparcie od partnerów z drużyny miał Rafał Kujawa, dlatego musimy szukać w ataku innych rozwiązań. Czy mamy na to potencjał? To się okaże już w najbliższym czasie. Nie chcę robić rewolucji kadrowej w składzie, gdyż zawodnicy od początku sezonu rozegrali już ze sobą sporo meczów. W meczu z Puszczą zagrałem dwoma pomocnikami ofensywnymi za Kujawą, wariant ten jednak nie wypalił. Nie należy się jednak zrażać po jednym niepowodzeniu. Na pewno największy nacisk położę na poprawę gry w ofensywie, gdyż bez strzelania bramek meczów nie da się wygrywać - ocenia szkoleniowiec Termaliki w rozmowie z oficjalną witryną pierwszoligowego klubu.
Futbol.pl











