Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Lewandowski: Żona mi nie dokucza

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-12-2013 10:10
Lewandowski: Żona mi nie dokucza

Robert Lewandowski niechętnie mówi o zmianie klubu. Utrzymuje, że skupia się na grze w Borussii Dortmund i na realizacji celów. I przyznał, że w domu żona mu nie dokucza.

- Na razie jestem w Borussii Dortmund i tylko to się dla mnie liczy. Mamy swoje cele. Jest Bundesliga, jest Liga Mistrzów. Czekają nas ważne mecze z reprezentacją Polski. Na tym się skupiam i nie wybiegam w przyszłość, co stanie się latem - powiedział Lewandowski w rozmowie z "Faktem".

Polski napastnik nie ukrywa, że cieszy się z powrotu do kadry Ludovica Obraniaka. - - Dla nas to jest jak najbardziej pozytywna informacja. Reprezentacja potrzebuje najlepszych piłkarzy, a Ludo ma wysokie umiejętności. Myślę, że swoje rzeczy przemyślał. Ułożył sobie kilka spraw. Nie wiem do końca, o co w tym wszystkim chodziło. Wydaje się, że problemy zostały rozwiązane. Mam nadzieję, że jego obecność na boisku wyjdzie nam na plus. Wiele zależy też od trenera, który musi odpowiednio wykorzystać jego umiejętności. Ale to już pytanie do selekcjonera, jaki ma pomysł na Ludo w kadrze. Na pewno wie, jak to wszystko poukładać. Według mnie decyzja co do jego powrotu jest słuszna. Im lepsi piłkarze, tym większa rywalizacja o skład, a to może wpłynąć pozytywnie na drużynę - stwierdził Lewandowski.

- Ale mi nie dokucza. Cieszę się z osiągnięć Ani. Widzę, jak codziennie ciężko pracuje na swój sukces. Kibicuję jej. Mogę być tylko zadowolony, że tak jej dobrze idzie. Oczywiście gratulowałem jej wyników na mistrzostwach świata i Europy - "Lewy" skomentował w ten sposób fakt, że ostatnio jego żona przynosi do domu więcej medali niż on. Przypomnijmy, że druga połówka snajpera sięgnęła po dwa medale w mistrzostwach Europy w karate - złoty i srebrny.

Futbol.pl

Inne artykuły