Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Pokaz siły Belgii i Portugalii. Skromne zwycięstwo Francji (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 06-09-2020 0:24
Pokaz siły Belgii i Portugalii. Skromne zwycięstwo Francji (VIDEO)

Belgia lepsza od Danii, Portugalia rozbiła Chorwację, a Francja skromnie pokonała Szwecję. W Lidze Narodów A trochę się w sobotę wydarzyło.

Belgowie w Kopenhadze pokazali, że mają taką drużynę, która może bić się o główne laury nie tylko w Europie, ale też na świecie. Czerwone Diabły zaprezentowały wielki potencjał w ofensywie i wygrały zasłużenie 2:0. 

Belgowie zaprezentowali się też dobrze w defensywie. Pozwolili Duńczykom strzelić celnie tylko raz przez 90 minut.

Skromnie wygrali Francuzi. Mistrzowie świata pokonali 1:0 Szwecję, a jedynego gola strzelił po indywidualnej akcji Kylian Mbappe. As Trójkolorowych trafił do siatki w 41. minucie. 

To nie był bardzo ciekawy mecz, bo jedni i drudzy piłkarze zawodzili w ofensywie, grając bez polotu i mało kreatywnie. W doliczonym czasie gry po błędzie Szwedów Lindelof sfaulował w polu karnym Martiala, al Griezmann uderzył z rzutu karnego chyba bardziej na wiwat niż po to, by podwyższyć wynik na 2:0.

Najwyżej wygrała Portugalia. Mistrzowie Europy zagrali bez Cristiano Ronaldo, a poradzili sobie znakomicie. Rozbili wicemistrzów świata Chorwatów aż 4:1, a gdyby nie świetna forma bramkarza Dominika Livakovicia, to byłoby jeszcze wyżej. 

Portugalia, która wygrała pierwszą edycję Ligi Narodów, ma trudną drogę do awansu. Francja, Chorwacja i Szwecja. Rywale z najwyższej półki. Tymczasem w starciu z Vatrenimi Portugalczycy poczynali sobie rewelacyjnie. I tylko ten Livaković w bramce stanowił przeszkodę nie do przejścia. Do 41. minuty, gdy pokonał go Joao Cancelo. Wcześniej gości dwa razy uchronił słupek. 

Po zmianie stron osłabiona brakiem Modricia, Rakiticia, Perisica czy Brozovicia Chorwacja straciła kolejne gole. W 58. minucie Diogo Jota i 12 minut później Joao Felix trafili do siatki i rozstrzygnęli mecz. W 90. minucie Petković uratował honor wicemistrzów świata, ale po chwili Andre Silva zdobył jeszcze bramkę na 4:1.

Futbol.pl

Inne artykuły