Po włosku "vergogna"... Wstyd. Kompromitacja reprezentacji Polski (VIDEO)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 15-11-2020 22:41
To był jeden z najgorszych meczów reprezentacji Polski w ostatnim czasie. Jeśli ktoś w ostatnim czasie wierzył i widział postęp w grze kadry pod wodzą Jerzego Brzęczka, to Włosi pięknie wyjaśnili różnicę poziomów i pokazali Polakom półkę, dużo niższą, na której mogą teraz siedzieć. Biało-Czerwoni zagrali fatalnie, Jacek Góralski zachował się tragicznie, sędzia starał się lekko pomóc, ale też nic nie wskórał. Finał Ligi Narodów to byłby teraz cud. I coś kompletnie niezasłużonego przy takiej grze z drugim czy trzecim garniturem Italii.
Fatalny kwadrans
Polacy zaczęli spotkanie fatalnie, ale liczyliśmy, że z czasem otrząsną się i gra będzie wyglądała lepiej. Czas jednak mijał, a sytuacja wcale się nie poprawiała. Ekipa Jerzego Brzęczka zagrała jedne z najgorszych, o ile nie najbardziej beznadziejne, 45 minut za kadencji selekcjonera.
Szczęście Polaków
W 20. minucie Polacy się doigrali i stracili gola. Włosi zrobili kolejną akcję i Insigne trafił do siatki. Radość gospodarzy zmącił jednak gwizdek i chorągiewka sędziego asystenta. Belotti będąc na spalonym, mocno utrudniał jednak interwencję Wojciechowi Szczęsnemu i gol nie został uznany. Upiekło się Biało-Czerwonym, ale tylko na kilka minut...
Krychowiak sprokurował nieszczęście
W 27. minucie Włosi zaczęli grę z rzutu rożnego krótkim podaniem i dośrodkowali piłkę w pole karne. Krychowiak spóźnił się za Belottim i ratował sytuację, łapiąc napastnika gospodarzy. Nie pozwolił mu oddać strzału, ale sprokurował rzut karny i zarobił żółtą kartkę. Jedenastkę pewnie, totalnie myląc Szczęsnego, wykorzystał Jorginho.
Lewandowski z czerwoną kartką?
W pewnym momencie Robert Lewandowski walczył o piłkę w środku pola z kryjącym go Bastonim. Włoch próbował uwiesić się na kapitanie reprezentacji Polski, ale Lewy nie chciał na to pozwolić i odmachnął się rękoma. Jednym z łokci wyraźnie trafił rywala w twarz. Sporo w tym było siły, dlatego nie brakowało głosów, że Lewandowski za takie zachowanie powinien nawet wylecieć z boiska. Sędzia Clement Turpin nie uznał jednak nawet, że należy się żółta kartka.
Spokojnie za ten łokieć mogła pójść czerwona dla Lewandowskiego.
— Michał Borkowski (@mbork88) November 15, 2020
Mozecie mnie nazywac antypolakiem, ale IMO to powiinno byc czerwo dla Roberta
— Michał Rączka (@majkel1999) November 15, 2020
Statystyki mówią wszystko...
Niby statystyki bywają złudne, ale w tym przypadku te po I połowie powiedziały o niej wszystko. Włosi totalnie zdominowali Polaków i Biało-Czerwoni mogli być tylko zadowoleni z tego, że po stronie strat widniała tylko jedna bramka...

Rewolucja, przyznanie się do błędu, ratowanie sytuacji...
W przerwie trener Jerzy Brzęczek zdecydował się na trzy zmiany w składzie! Zdjął z boiska tych mniej doświadczonych reprezentantów - Jakuba Modera, Sebastiana Szymańskiego i Kamila Jóźwiaka, a wpuścił ogranych w kadrze Kamila Grosickiego, Piotra Zielińskiego oraz dał szansę twardzielowi, który ostatnio pokazuje też mnóstwo jakości, Jackowi Góralskiemu. Gra Polaków się poprawiła, a Brzęczek poniekąd przyznał się do błędu przy zestawieniu wyjściowego składu...
Nie brakowało jednak też głosów, że zostawienie mającego żółtą kartkę i ogrywanego w środku pola Krychowiaka to działanie niezrozumiała i nadal na szkodę zespołu...
To, że z boiska zszedł Moder a pozostał na nim beznadziejny Krychowiak to tylko Jerzy Brzęczek mógł wymyślić #ItalyPoland #ITAPOL
— Damian Pachuta (@d_pachuta) November 15, 2020
Brzęczek zrobił potrójną zmianę i zostawił Krychowiaka. #ITAPOL pic.twitter.com/Is4zX4jjHj
— Kuba Seweryn (@KubaSeweryn) November 15, 2020
Są zmiany, Krychowiak zostaje... Czy tylko ja mam obawy, że skończymy ten mecz w dziesiątkę?
— Izabela Koprowiak (@IzaKoprowiak) November 15, 2020
Góralski z czerwoną kartką? ZDECYDOWANIE
Od początku II połowy gra Polaków zaczęła wyglądać delikatnie lepiej, a Jacek Góralski dobrze wszedł w mecz, notując kilka udanych zagrań. Potem jednak mocno zagrzała mu się głowa. Popełnił bandycki faul i powinien wylecieć z boiska, ale sędzia go oszczędził, dając tylko żółtą. Szkoda, bo wydaje się, że taka "czerwień" byłaby dobrą nauczką. Żeby taka lekcja potem nie nastąpiła na Euro 2020 w ważniejszym niż mimo wszystko spotkanie z Włochami w Lidze Narodów.
???????????? #ITAPOL pic.twitter.com/ldF7sbtJyz
— ???????????????????? & ???????????????????? ???????? (@FootPolak) November 15, 2020
AHAHAHAHAH pic.twitter.com/hg2SqokhDu
— ???????????????????? & ???????????????????? ???????? (@FootPolak) November 15, 2020
Góral z przegrzanymi stykami. Trzeba docenić: 3 czyste odbiory w pięć minut po wejściu, ale i schładzać jego procesor... Na Euro to byłaby z marszu czerwień. Tak, wiem. Locatelli sekundę wcześniej faulował.
— Tomasz Smokowski (@TSmokowski) November 15, 2020
Karny dla Włochów? ZDECYDOWANIE
W 72. minucie Włosi zaatakowali i Belotti był w polu karnym. Uderzył na bramkę Biało-Czerwonych, ale lot piłki zablokował Jan Bednarek. Ewidentnie ręką. Italii należał się rzut karny, ale sędzia Turpin(ski) nie odgwizdał jedenastki i wciąż było nadal 1:0...
Góralski za dużo nie myślał? ZDECYDOWANIE. Dlatego wyleciał z boiska
Skoro sędzia oszczędził Góralskiego kilka minut wcześniej, to pomocnik z zabijaki boiskowego powinien już przeistoczyć się w aniołka i próbować grać tak, by nie narażać się na kolejne upomnienie. Wystarczyło pomyśleć. Góralski jednak nie wyglądał po wejściu na boisko na takiego, który będzie cokolwiek rozważał. Miał "podostrzyć", to to zrobił. I nic więcej. Dlatego mając żółtą kartkę, zachował się debilnie w środku pola, znowu zameldował się rywalowi w nogi i zobaczył drugą żółtą kartkę. Pewnie szybko sobie już dodał, że żółta i żółta oznacza... szybszy prysznic i króciutki występ.
Komediowy występ Jacka Góralskiego. Obraz tej reprezentacji. Podoba nam się gość, który podostrzył, zrobił jeden kryminał i czerwoną kartkę, bo to jedyny jego atut na tle silnego rywala.
— Jan Mazurek (@jan_mazi) November 15, 2020
Smutne.
Boiskowe IQ Góralskiego jest w okolicach taboretu.
— Kuba (@Kubaa1916) November 15, 2020
Bolesny cios dobił Polaków
Włosi przez kilka chwil grali sobie od nogi do nogi i przygotowywali akcję. W końcu kapitalnie podał Insignie, świetnie podał do Berardiego, który ograł jak dziecko Recę i trafił na 2:0. Popisowa akcja gospodarzy i kompromitacja naszego zespołu. Rozmiary porażki niby nie jakieś mocno bolesne, ale obraz meczu... Dramatyczny w wykonaniu Polaków. Mogło spokojnie skończyć się 5:0 z drugim czy trzecim nawet garniturem Włochów, których koronawirus i włoskie służby medyczne mocno przetrzebiły przed starciem z Polską.
Finału Ligi Narodów nie będzie
Polacy byli liderem przed listopadowymi meczami Ligi Narodów, ale teraz sytuacja jest taka, że tylko cud da Biało-Czerwonym pierwsze miejsce. Przed ostatnim starciem, z Holandią w Chorzowie w środę, Polacy są na 3. miejscu z 7 punktami. Prowadzą Włosi z 9 oczkami i w środę zagrają z Bośnią i Hercegowiną na wyjeździe, ale pewnie spokojnie zapewnią sobie zwycięstwo w grupie. Polacy powalczą z Oranje, którzy są na 2. lokacie z 8 punktami.
Mecz Ligi Narodów - 5. kolejka
WŁOCHY - POLSKA 2:0
Bramki: Jorginho 27 k., Domenico Berardi 83
Włochy: 21. Gianluigi Donnarumma - 16. Alessandro Florenzi (89. 23. Giovanni Di Lorenzo), 15. Francesco Acerbi, 19. Alessandro Bastoni, 3. Emerson Palmieri - 18. Nicolò Barella, 8. Jorginho, 5. Manuel Locatelli - 20. Federico Bernardeschi (64. 11. Domenico Berardi), 9. Andrea Belotti (79. 7. Stefano Okaka), 10. Lorenzo Insigne (90. 22. Stephan El Shaarawy)
Polska: 1. Wojciech Szczęsny - 18. Bartosz Bereszyński, 15. Kamil Glik, 5. Jan Bednarek, 16. Arkadiusz Reca - 19. Sebastian Szymański (46. 20. Piotr Zieliński), 10. Grzegorz Krychowiak, 17. Jakub Moder (46. 6. Jacek Góralski), 8. Karol Linetty (74. 7. Arkadiusz Milik), 21. Kamil Jóźwiak (46. 11. Kamil Grosicki) - 9. Robert Lewandowski
Żółte kartki: Belotti - Krychowiak, Góralski
Czerwona kartka: Jacek Góralski (77. minuta, Polska, za drugą żółtą)
Sędziował: Clément Turpin (Francja)
Italy 2-0 Poland - All Goals ????????pic.twitter.com/OI0zRRLDAo
— FAST GOALS (@FastGoal5) November 15, 2020
Futbol.pl











