Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Lech Poznań ukarał Nikę Kwekweskiriego. Do sprawy odniósł się Maciej Skorża

Dodał: Kacper Zieliński
Data dodania: 15-10-2021 19:09
Lech Poznań ukarał Nikę Kwekweskiriego. Do sprawy odniósł się Maciej Skorża

Lech Poznań postanowił nałożyć karę na Nikę Kwekweskiriego, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu i spowodował stłuczkę. Sprawę skomentował także trener "Kolejorza", Maciej Skorża.

Gruzin w nocy z 2 na 3 października spowodował kolizję. Okazało się, że prowadził samochód będąc pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 0,8 promila. Zawodnik został ukarany przez klub "pokaźną karą finansową".

- Nika po powrocie ze zgrupowania reprezentacji narodowej był dziś na policji składać obszerne wyjaśnienia. I podtrzymał to, o czym już wcześniej informowaliśmy w naszych przekazach, że oczywiście dobrowolnie podda się karze - powiedział na konferencji prasowej rzecznik Lecha Maciej Henszel. - Druga kwestia, to wyjaśnienie sprawy w klubie. Tutaj zawodnik spotkał się już z trenerem Maciejem Skorżą oraz dyrektorem sportowym Kolejorza, Tomaszem Rząsą. Nałożona została na piłkarza poważna kara finansowa, wynikająca z regulaminu pierwszej drużyny. I po trzecie, Nika od początku proponował, że weźmie udział w akcji związanej z profilaktyką społeczną. I tutaj jesteśmy w kontakcie z komendą wojewódzką policji w Poznaniu, przygotowujemy szczegóły takiej akcji, w którą Nika będzie zaangażowany. - dodał.

Sprawę skomentował także trener Maciej Skorża. Zawodnik nie został odsunięty od drużyny i nie spotkają go sankcje sportowe.

- To trudny temat i sytuacja, która nie miała prawa się wydarzyć - powiedział Skorża. - Ale życie czasem takie jest, że stawia nas w obliczu takich wydarzeń. Tak, rozmawiałem z Niką. On zna stanowisko klubu, zna moją decyzję. Zna też spojrzenie całej szatni na tę sytuację. I tak jak powiedziałem, nie jest to sytuacja łatwa i prosta. Jestem bardzo rozczarowany tym, że zawodnik Lecha coś takiego zrobił. Na pewno coś zostało naruszone w naszych relacjach. Myślę, że Nika będzie potrzebował trochę czasu, żeby pewne rzeczy odbudować. Ale życie toczy się dalej i najlepszą odpowiedzią, jeśli chodzi o życie zawodowego piłkarza, jest to jak dalej będzie postępował i prezentował się na boisku. Jak będzie jego postawa wyglądać w szatni, podczas treningów itd. - dodał trener Lecha.

TAGI

Inne artykuły