Gołębiewski podał się do dymisji! Legia już wybrała jego następcę!
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-12-2021 19:20
Marek Gołębiewski jednak nie wytrzymał do końca roku na stanowisku trenera Legii Warszawa. Szkoleniowiec zrezygnował z prowadzenia zespołu mistrza Polski po porażce 0:1 z Wisłą w Płocku w 18. kolejce PKO Ekstraklasy.
Legia po raz kolejny zaprezentowała się tej jesieni beznadziejnie i zasłużenie przegrała z Nafciarzami.
- Gratuluję Wiśle wygranej i może tylko tyle bym powiedział, bo nie chcę mówić za dużo - tylko tyle powiedział wówczas jeszcze szkoleniowiec stołecznego klubu, Marek Gołębiewski.
Potem okazało się, że były trener rezerw Legii, który zastąpił jesienią w pierwszym zespole Czesława Michiewicza, przekazał drużynie, że rezygnuje z jej prowadzenia.
Na razie nie wiadomo, kto poprowadzi drużynę w spotkaniu z Zagłębiem Lubin (15.12, godz. 20:30). Prawdopodobnie będzie to Przemysław Małecki, choć na razie trzeba czekać na potwierdzenie z klubu. Wiadomo, że Gołębiewski ma kontrakt z Legią do końca sezonu, a klub wcale nie musi przyjmować jego decyzji.
Legia chciała na pewno w takim trochę tymczasowym stanie dojechać do końca roku i zobaczyć, co będzie z Markiem Papszunem, o którego chęci zatrudnienia oficjalnie mówił prezes Dariusz Mioduski. Jeśli Raków nie puści Papszuna, a teen nie podpisze nowej umowy i od nowego sezonu będzie chciał przejąć Legię, to i tak na Łazienkowskiej 3 będą musieli znaleźć trenera na rundę wiosenną.
Ostatnio chęć pracy z Legią zadeklarował Leszek Ojrzyński, spekuluje się też o powrotach Aleksandara Vukovicia i Stanisława Czerczesowa. Według Sebastiana Staszewskiego posadę w Legii dostanie jednak Ojrzyński. To by oznaczało, że Papszun dojedzie z Rakowem do końca sezonu, a potem dopiero może być ciekawie.
????Nieoficjalnie: lada dzień na stanowisku trenera Legii Warszawa Marka Gołębiewskiego ma zastąpić... Leszek Ojrzyński. Sprawa jest bardzo świeża, ale szanse na dogadanie się są bardzo duże. Jeśli tak się stanie, piłkarze powinni wziąć się do roboty i to szybko. @SportINTERIA
— Sebastian Staszewski (@s_staszewski) December 12, 2021
Futbol.pl











