W Manchesterze United już go nie potrzebują. Został sprowadzony we wrześniu
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-01-2024 15:45
Dziwne rzeczy dzieją się w Manchesterze United w tym sezonie. Przypadek Sergio Reguilona świetnie wpisuje się w to wszystko. Hiszpański obrońca został sprowadzony we wrześniu i już jest niepotrzebny.
Reguilon został wypożyczony do końca sezonu z Tottenham Hotspur. Hiszpan trafił na Old Trafford, bo kłopoty zdrowotne mieli Luke Shaw i Tyrell Malacia. Ten pierwszy jest już do dyspozycji Erika Ten Haga, chociaż w dwóch ostatnich spotkaniach nie zagrał, a na lewej obronie pojawił się Diogo Dalot.
Portugalczyk to jedna z alternatyw dla Shawa i Malacii (nie wiadomo, kiedy wróci do gry). Ten Hag może też postawić na Sofyana Amrabata. W tej sytuacji w United uznali, że trzymanie Reguilona jest bezzasadne i postanowili skrócić jego wypożyczenie z Tottenhamu.
27-letni Reguilon, który był zawodnikiem Realu Madryt, FC Sevilla, Atletico Madryt i UD Logrones, zagrał w Manchesterze United w 12 spotkaniach. 7 razy wychodził w pierwszym składzie. Nie strzelił gola i nie miał asysty. Teraz wraca do Kogutów, gdzie ma kontrakt do połowy 2025 roku. Raczej wątpliwe, by doczekał się szansy. Szybciej jeszcze w styczniu zmieni klub i odejdzie na kolejne wypożyczenie lub zostanie wytransferowany definitywnie. Jego wartość szacuje się na 10 mln euro.
Futbol.pl











