Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Legia zdobyła Zabrze. Bolesne ciosy przyjął Górnik u siebie (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 01-04-2024 22:22
Legia zdobyła Zabrze. Bolesne ciosy przyjął Górnik u siebie (VIDEO)

Legia Warszawa jako pierwszy zespół od października zdobył Zabrze i pokonał Górnika na jego terenie. Wojskowi prowadzili do przerwy, potem stracili gola po prostym błędzie, ale podniosła się, pozbierała i wygrała 3:1 z rywalem, który mógł ją przeskoczyć w tabeli.

Kosta Runjiać nie mógł skorzystać w poniedziałkowy wieczór z Pawła Wszołka i trochę zaskoczył, bo na wahadło posłał Yuriego Ribeiro. Portugalczyk często, grając jako stoper, był zamieszany w bramki tracone przez Legię, więc tym razem... zagrożenie zostało odsunięte. 

Na drugim wahadle zagrał Morishita i to Japończyk już na początku spotkania stanął oko w oko z Bielicą. Piłkarz Legii nie spodziewał się chyba, że uniknął spalonego, bo uderzył bardzo źle, a potem spojrzał na arbitra liniowego, jakby wyczekując po swojej kompromitacji ratunku w postaci ofsajdu. Chorągiewka w górę nie powędrowała, więc Legia miała czego żałować. 

Potem szansę miał wspomniany Ribeiro, który też wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale udowodnił, że snajperem nie jest i nie pokonał Bielicy. 

W końcu piłka jednak wpadła do bramki gospodarzy. W 42. minucie Górnik głupio stracił piłkę, Juergen Elitim przejął futbolówkę i podał do Tomasa Pekharta, który z bliska trafił na 1:0. 

Górnik po przerwie zaczął grać zdecydowanie lepiej. Jan Urban dokonał zmian od początku II połowy i gospodarze powoli przejmowali inicjatywę. Legia nie mogła znaleźć recepty i zepchnięta do defensywy popełniała błędy. W 60. minucie ręką zagrał Radovan Pankov i sędzia Przybył po analizie VAR podyktował rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzytał Lawrence Ennali. Piłkę oddał mu Lukas Podolski, który wcześniej powinien dostać żółtą kartkę za odepchnięcie Pekharta bez piłki. 

Górnik wyrównał, Kosta Runjaić odpowiedział zmianą Kapustki za Pekharta i po chwili Legia odzyskała prowadzenie. Kapitalnie zagrali Elitim z Josue, Portugalczyk mocno uderzył, Bielica zbił piłkę, a niepilnowany przez Janżę Kapustka trafił na 2:1.

W 75. minucie było właściwie po meczu. Legia zaatakowała, kapitalnie zachował się mało widoczny wcześniej Gual, który ośmieszył stoperów, wyłożył do Josue, który przypieczętował wygraną gości z Warszawy. Górnik przegrał pierwszy raz od października, gdy trzy punkty z Zabrza wywiozło Zagłębie Lubin.

 

 

W następnej kolejce Legia podejmie przy Łazienkowskiej 3 liderującą Jagiellonię Białystok i poszuka zwycięstwa, by wrócić do walki o mistrzostwo Polski. Z kolei Górnika czeka wyjazd do Zagłębia Lubin. 

Mecz 26. kolejki PKO BP Ekstraklasy
GÓRNIK ZABRZE - LEGIA WARSZAWA 
Bramki: 

Inne artykuły