Widzew Łódź ma nowego bramkarza. Dni Rafała Gikiewicza są już policzone?
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-09-2025 16:00
Widzew Łódź sprowadził nowego bramkarza. Do walczących o miejsce w bramce Rafała Gikiewicza i Macieja Kikolskiego dołączył teraz Veljko Ilić. Serb podpisał umowę do połowy 2029 roku z opcją przedłużenia.
22-letni Ilić trafił do Widzewa z serbskiego FK TSC Backa Topola. Transfermarkt.de wyceniał bramkarza na 3,5 mln euro mimo kontraktu ważnego do połowy 2026 roku. Nie wiadomo jeszcze, za ile Serb trafił do Widzewa.
Powoływany już do seniorskiej reprezentacji Serbii bramkarz, jeszcze bez debiutu, będzie rywalizował o miejsce w Widzewie z Maciejem Kikolski, który już w trakcie tego sezonu wskoczył między słupki, i z Rafałem Gikiewiczem, który po słabszych występach wylądował na ławce. Może transfer Ilicia spowoduje nawet odejście Gikiewicza...
Ilić ma na koncie 121 meczów w FK TSC Backa Topola. Puścił 162 gole i zachował 42 czyste konta. Zagrał 9 spotkań w kadrze młodzieżowej Serbii.
- Jestem bardzo szczęśliwy z tego, że dołączyłem do Widzewa. Z tego, co widziałem, kibice są niesamowici. Dyrektor sportowy przedstawił mi ambitny projekt, w którym chcę odgrywać istotną rolę. Jestem gotowy do rywalizacji o miejsce w bramce - powiedział Veljko Ilić.
- Moim bramkarskim wzorem jest Manuel Neuer, tak jak on czuję się komfortowo w grze nogami. Do swoich zalet zaliczyłbym też wychodzenie do dośrodkowań. Dużo nauczyła mnie gra w europejskich pucharach - rywalizacja z takimi markami jak West Ham, Olympiakos czy Freiburg jest bardzo wymagająca dla każdego bramkarza - dodał golkiper.
- Veljko Ilić to jakościowy zawodnik. Ma także doświadczenie w fazie ligowej europejskich pucharów, które w bliskiej przyszłości są naszym celem. Biorąc pod uwagę jego wiek oraz umiejętności warunki transferu są bardzo korzystne dla Klubu. Ilić ciągle ma wielkie pole do rozwoju i za jakiś czas być może będzie gotowy na jeszcze większy transfer. Jego zadanie to rywalizacja o miano pierwszego bramkarza Widzewa. Jest bardzo zdeterminowany, aby nam pomóc - stwierdził Mindaugas Nikolicius, dyrektor sportowy Widzewa Łódź.
Lech Poznań pobił swój transferowy rekord. Mistrz Polski ma nowego napastnika
Futbol.pl












