Krzepki Repka wyrwał Jagiellonii trzy punktów. Raków zdobył Białystok (VIDEO)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-11-2025 19:33
Jagiellonia Białystok przegrała drugi ligowy mecz z rzędu. Ekipa Adriana Siemieńca po porażce z Górnikiem Zabrze na wyjeździe uległa na swoim stadionie Rakowowi Częstochowa. Katem Jagi okazał się niespodziewanie Oskar Repka.
Jagiellonia po 18 spotkaniach z rzędu bez porażki uległa Górnikowi, ale w środku tygodnia wyeliminowała po wygranej 3:2 Miedź Legnica z Pucharu Polski. W PKO BP Ekstraklasie w niedzielnym meczu 14. kolejki znowu nie udało się jednak zdobyć punktów.
Do Białegostoku przyjechał Raków, który w PP ograł gładko Cracovię i znowu pokazał, że pogłoski o śmierci projektu pod wodzą Marka Papszuna były mocni przesadzone.
Przy Słonecznej pierwszy cios wyprowadził Raków. W 31. minucie po dośrodkowaniu Michaela Ameyawa z rzutu rożnego z bliska głową wpakował piłkę do siatki Oskar Repka.
Raków prowadzi w Białymstoku! Oskar Repka wykazał się największym sprytem w polu karnym po rzucie rożnym ⚽
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 2, 2025
???? Mecz możecie oglądać w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/mb3M2wlAz3
Potem ten duet mógł strzelić drugiego gola. Ameyaw dośrodkował tym razem z rzutu wolnego, a Repka uderzył i trafił w słupek. Co nie udało się przed przerwą, udało się zaraz po niej. Po zamieszaniu w polu karnym, kiksach, piłka trafiła do pomocnika Rakowa i ten dobrym strzałem pokonał Miłosza Piekutowskiego.
REPKA Z DRUGIM GOLEM! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 2, 2025
Raków zupełnie rozbroił Jagiellonię ????
???? Mecz możecie oglądać w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/TpVIwcDiQ4
Jagiellonia był zamroczona po drugim ciosie, ale miała jeszcze czas, by odwrócić losy spotkania. W pewnym momencie czas stał się ważnym czynnikiem, bo mecz został... wstrzymany. Wszystko przez kibiców Jagiellonii. Sędziemu Pawłowi Raczkowskiemu nie spodobały się bowiem wywieszone przez fanów miejscowych transparenty. Te dotyczyły arbitra Bartosza Frankowskiego. Były na pewno niezbyt miłe, może brutalne, ale takich wiele na polskich stadionach i nie prowadzą do przerwania meczu. Raczkowski zażądał jednak zdjęcia haseł z płotu i dopiero po wielu minutach się tego doczekał.
Po wznowieniu gry Jagiellonia strzeliła gola kontaktowego. Po dośrodkowaniu Bartłomieja Wdowika z rzutu wolnego piłkę głową do siatki posłał Afimico Pululu i gospodarze złapali wiatr w żagle oraz wiarę w przynajmniej remis.
Jagiellonia się nie poddaje! Pululu z golem kontaktowym ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 2, 2025
???? Mecz trwa w CANAL+ SPORT i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/1gsuJqeCCH
Sędzia przez przerwę spowodowaną transparentami przedłużył mecz o 20 minut. Jagiellonia atakowała, swoje szanse mieli przede wszystkim Jesus Imaz, Oskar Pietuszewski i Pululu. W 109. minucie okazję na 2:2 miał Imaz, lecz uderzył źle, a dobitka Pietuszewskiego minęła cel i Jaga przegrała.
W tabeli Jagiellonia ma 24 punkty i jest na 2. lokacie, a do liderującego Górnika Zabrze traci 5 oczek przy jednym spotkaniu rozegranym mniej. Raków plasuje się na 7. pozycji z 20 oczkami. W następnej kolejce Raków jedzie do Kielc na mecz z Koroną, a Jagę czeka wizyta w Szczecinie u Pogoni. Goście zagrają bez Afimico Pululu, który dostał w niedzielę 4. żółtą kartkę i musi pauzować.
Mecz 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - RAKÓW CZĘSTOHOWA 1:2
Bramki: Afimico Pululu 68 - Oskar Repka 31, 46
Jagiellonia: 22. Miłosz Piekutowski - 7. Alejandro Pozo (76. 15. Norbert Wojtuszek), 13. Bernardo Vital, 70. Andy Pelmard (61. 3. Dušan Stojinović), 27. Bartłomiej Wdowik - 72. Kamil Jóźwiak (83, 18. Louka Prip), 6. Taras Romanczuk, 21. Sergio Lozano (61. 31. Leon Flach), 11. Jesús Imaz, 80. Oskar Pietuszewski - 10. Afimico Pululu
Raków: 48. Oliwier Zych - 66. Apóstolos Konstantópoulos, 25. Bogdan Racovițan, 4. Strátos Svárnas - 19. Michael Ameyaw, 88. Péter Baráth, 6. Oskar Repka (84. 23. Karol Struski), 80. Lamine Diaby-Fadiga (85. 99. Imad Rondić), 8. Tomasz Pieńko (74. 5. Marko Bulat), 20. Jean Carlos Silva (55. 9. Patryk Makuch) - 18. Jonatan Braut Brunes (74. 11. Adriano Amorim)
Żółte kartki: Jóźwiak, Pozo, Pululu, Flach, Bernardo Vital - Barath, Rondić
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 18 446
Futbol.pl











