Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Szokujące wyznanie Lewandowskiego! FC Barcelona prosiła go, by... przestał strzelać gole!

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-12-2025 21:20
Szokujące wyznanie Lewandowskiego! FC Barcelona prosiła go, by... przestał strzelać gole!

Robert Lewandowski przerwał milczenie w sprawie jednego z najbardziej kontrowersyjnych tematów poruszonych przez Sebastiana Staszewskiego w książce "Lewandowski. Prawdziwy". Kapitan reprezentacji Polski potwierdził, że w Barcelonie zaistniała sytuacja, w której klub wolałby... żeby nie zdobywał bramek.

Dziennikarz Bogdan Rymanowski postanowił skonfrontować piłkarza z tą historią.

– Naprawdę był taki moment w Barcelonie, że w pewnym momencie kierownictwo klubu powiedziało: „Robert, błagamy, już nie strzelaj tych bramek”? – zapytał wprost Rymanowski.

Lewandowski początkowo zareagował śmiechem i słowem „pomidor”, ale po chwili zdecydował się na szczerość. Polak przyznał, że był świadomy trudnej sytuacji ekonomicznej Dumy Katalonii.

– Wiedziałem, w jakiej sytuacji klub się znajduje. Chodziło o jakąś tam premię, która przy ilości bramek, które zdobędę, będzie wypłacona. Wiadomo, że w tamtym okresie Barcelona szukała każdego euro – wyjaśnił Lewandowski.

Chodziło o bonusy zapisane w umowie transferowej z Bayernem Monachium. Każde kolejne trafienia „Lewego” przybliżały Katalończyków do konieczności przelania dodatkowych środków na konto Niemców.

Choć napastnik zapewnił, że dla niego osobiście sytuacja ta nic nie zmieniała, przyznał, że takie sygnały mogą mieć wpływ na podświadomość zawodnika.

– Czy posłuchałeś? – dopytywał dziennikarz. – Trochę to w głowie zostaje – skwitował krótko Robert Lewandowski.

Źródło: Kanał Bogdana Rymanowskiego / YouTube

TAGI

Inne artykuły