Dramat piłkarza Liverpool FC. Doznał poważnej kontuzji i straci wiele miesięcy
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 11-01-2026 15:53
Na wiele miesięcy wypadł z gry Conor Bradley z Liverpool FC. Stało się to w efekcie kontuzji odniesionej w meczu z Arsenalem. Reprezentant Irlandii Północnej usłyszał najgorszą możliwą diagnozę i czeka go długa przerwa.
Mecz dwóch czołowych ekip Premier Laeague odbył się w czwartek. Starcie na Emirates Stadium zakończyło się bezbramkowym remisem, ale Liverpool FC poniósł wielką stratę.
Trener Arne Slot przez kilka miesięcy nie będzie mógł korzystać z usług Conora Bradley'a. Pomocnik Liverpool FC ucierpiał w starciu z jednym z rywali przy linii bocznej. Do zdarzenia doszło w końcówce I połowy. Zawodnik Kanonierów Gabriel Martinelli był wręcz nawet przekonany, że rywal symuluje i zaczął cierpiącego na murawie piłkarza szarpać. Pewnie po diagnozie Bradley'a Brazylijczykowi zrobiło się trochę głupio.
Okazało się bowiem, że 22-latek, który oczywiście nie kontynuował gry na Emirates, doznał poważnego urazu. Po otrzymaniu dokładnych wyników badań wyszło, że reprezentant Irlandii Północnej uszkodził kości i więzadła w kolanie. Czeka go operacja i żmudna rekonwalescencja. Do gry wróci za kilka miesięcy.
Na pewno Bradley nie pomoże Liverpool FC w walce o laury w tym sezonie, a nie wzmocni też reprezentacji w rywalizacji o awans do MŚ 2026. Irlanczycy z Północy w barażach zagrają w półfinale z Włochami, a w ewentualnym finale czekać będzie na nich lepszy z pary Walia - Bośnia i Hercegowina.
Bradley w tym sezonie w The Reds z Anfield zagrał 21 meczów i zanotował 2 asysty. W Liverpool FC ma w sumie 78 gier, gola i 13 asyst. W kadrze Irlandii Płn. zaliczył 30 spotkań i 4 gole.
Już był we Włoszech, ale wrócił do Wisły. Chcieli go Niemcy, lecz zostaje w Krakowie
Futbol.pl












