Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wielki plan czy wielkie rozczarowanie? "Widzew nie wie, czego szuka"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 22-02-2026 9:10
Wielki plan czy wielkie rozczarowanie?

Bezbramkowy remis Widzewa z Cracovią wywołał falę krytyki pod adresem łódzkiego zespołu. Igor Jovićević, który miał odmienić grę drużyny, na razie nie potrafi przełożyć zimowych schematów na ligową rzeczywistość. Zdaniem ekspertów, kredyt zaufania wobec chorwackiego szkoleniowca zaczyna się gwałtownie kończyć.

Mecz w Łodzi nie porwał, a postawa gospodarzy zostawiła kibiców z ogromnym niedosytem. Choć trener zapowiadał ofensywną i nowoczesną piłkę, boisko brutalnie zweryfikowało te obietnice.Michał Zachodny w dosadnych słowach ocenił obecną formę Widzewiaków, wytykając im brak pomysłu na rozegranie akcji.

Zdaniem dziennikarza, kibice wciąż czekają na efekty pracy wykonanej podczas zgrupowania w Turcji. Zamiast widowiskowych akcji i dominacji, fani oglądają prostą grę opartą na niecelnych przerzutach. Wygląda to tak, jakby drużyna całkowicie zgubiła swoją tożsamość.

– Nadal czekamy na dobrą murawę, żeby zobaczyć wielki plan Igora Jovićevicia. Na razie to jest laga na skrzydłowego. Niewiele można dobrego powiedzieć o Widzewie – ocenił Zachodny.

Ekspert zasugerował również, że chorwacki szkoleniowiec może nie być człowiekiem, który zagwarantuje Widzewowi stabilizację i rozwój. Padły nawet stwierdzenia, że Jovićević nie sprawdza się w roli "strażaka", a jego wizja futbolu rozmija się z tym, co widzimy w Ekstraklasie.

- Powoli kibice zaczynają dostrzegać to, o czym wielokrotnie było mówione: Igor Jovićević nie jest rozwiązaniem długoterminowym. A zdaje się, że może też nie być krótkoterminowym – podsumował dziennikarz.

Źródło: X

Inne artykuły