Frederiksen wybrał rywala dla Lecha! Trener Kolejorza chce uniknąć jednej rzeczy
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 27-02-2026 12:04
Lech Poznań zameldował się w 1/8 finału Ligi Konferencji po wyeliminowaniu KuPS. Po rewanżowym spotkaniu Niels Frederiksen ocenił postawę swoich piłkarzy, skomentował stan polskich boisk oraz wskazał przeciwnika, na którego chciałby trafić w kolejnej rundzie.
Poznańska lokomotywa nie zwalnia tempa. Skromne, ale w pełni kontrolowane zwycięstwo 1:0 nad Finami (3:0 w dwumeczu) było dla Kolejorza piątą wygraną z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Duński szkoleniowiec docenia serię, choć zauważa, że wynik mógł być znacznie wyższy.
- Muszę przyznać, że tych goli z naszej strony mogłoby być więcej, bo tych szans było więcej niż na tego jednego gola. Z drugiej strony pragnę zauważyć, że sięgnęliśmy po piąte zwycięstwo z rzędu. W tym czasie straciliśmy jednego gola, więc możemy być z tej serii zadowoleni – powiedział Niels Frederiksen.
Trener odniósł się również do technicznych aspektów gry, zwracając uwagę na utrudnienia, jakie funduje piłkarzom aura. Według niego stan muraw po zimie pozostawia wiele do życzenia i wpływa na jakość widowiska.
- Trzeba zauważyć takie zjawisko, jak w Polsce oglądam te murawy, to one mocno odczuły zimę. Te warunki faktycznie nie do końca są sprzyjające. Podejrzewam, że i nasza gra będzie wyglądać lepiej, jak stan murawy się poprawi – stwierdził.
W meczu z KuPS kolejne minuty zaliczył Daniel Hakans. Frederiksen tonuje jednak nastroje i zaznacza, że powrót Fina do pełnej dyspozycji musi odbywać się pod ścisłą kontrolą. Obecnie zawodnik jest gotowy na maksymalnie 45 minut walki.
Wielkimi krokami zbliża się losowanie 1/8 finału, w którym Lech trafi na kogoś z dwójki Szachtar Donieck – Rayo Vallecano. Mimo dobrych wspomnień z meczu przeciwko Hiszpanom, szkoleniowiec Kolejorza kieruje się pragmatyzmem.
- Szachtar byłby dla nas lepszym przeciwnikiem, bo uniknęlibyśmy tego długiego podróżowania. Chcę uniknąć dalekiego wyjazdu – przyznał otwarcie.
Przed Lechem prawdziwy maraton. Poznański zespół rozegra cztery mecze w ciągu zaledwie dziesięciu dni. Mimo napiętego grafiku, Frederiksen nie zamierza szukać wymówek, twierdząc, że piłkarze zawsze wolą walkę o punkty niż treningi.
Źródło: Pomeczowa konferencja prasowa











