Barcelona za burtą Ligi Mistrzów. Odrobiła straty, ale potem Atletico strzeliło "złotego gola". VAR miał co robić (SKRÓT MECZU)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 14-04-2026 23:21
FC Barcelona odrobiła straty z Camp Nou i prowadziła w pewnym momencie z Atletico w Madrycie 2:0. Duma Katalonii wrócił do gry o awans do półfinału Ligi Mistrzów, ale potem cios zadał Ademola Lookman i znowu to Rojiblancos byli bliżej sukcesu. Po przerwie Barca strzeliła gola, ale nie został uznany, a potem straciła piłkarza po czerwonej kartce. I Atletico chociaż przegrało 1:2, to awansowało, a Barcelona pożegnała się z LM.
Barcelona u siebie w 44. minucie została w osłabieniu po czerwone kartce Cubarsiego, a potem Alvarez i Sorloth strzelili po golu. Atletico wygrało w Katalonii 2:0.
W rewanżu Barca szybko odrobiła część strat, bo w 4. minucie po fatalnym błędzie Clementa Lengleta, który próbował zagrać do własnego bramkarza, ale nie zauważył Lamine'a Yamala. Piłka odbiła się od gracza Barcelony, spadła pod nogi Ferrana Torresa, który zagrał jeszcze raz do Yamala i ten pokonał Musso.
W 24. minucie na 2:0 podwyższył Torres i straty były odrobione. Olmo obsłużył świetnym podaniem napastnika Blaugrany, ten uniknął spalonego i wpakował piłkę do bramki Musso.
Barca parła do strzelenia trzeciego gola, ale sama dostała cios w 31. minucie. Marcos Llorente zagrał do Ademoli Lookmana, a ten nie dał szans Joanowi Garcii.
Potem Barcelona szukała kolejnych okazji, ale piłkę do siatki goście skierowali w 55. minucie. Torres pokonał Musso, ale po analizie VAR okazało się, że był na spalonym i bramka nie została uznana. Z kolei w 79. minucie VAR spowodował, że Barcelona została w 10-osobowym składzie. Eric Garcia sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Alexandra Sorlotha i obrońca Barcy wyleciał z murawy. Wynik się już nie zmienił.
Robert Lewandowski zagrał od 68. minuty. Nie miał zbyt wielu okazji do tego, by zagrozić poważnie bramce Musso.
Atletico w półfinale zagra z Arsenalem lub Sportingiem Lizbona.
Futbol.pl











