Bunt trenerów w Lidze Mistrzów. Kompany ostro o regulaminie UEFA
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-04-2026 9:11
Vincent Kompany domaga się reakcji ze strony piłkarskiej centrali. Szkoleniowiec Bayernu Monachium przed rewanżem z Realem Madryt w Lidze Mistrzów skrytykował zasady dotyczące żółtych kartek. Jego zdaniem obecny system jest niezwykle krzywdzący.
Bayern Monachium i Real Madryt zmierzą się o awans do półfinału elitarnych rozgrywek. W pierwszym spotkaniu Bawarczycy wygrali 2:1. Teraz czeka ich trudne zadanie w stolicy Hiszpanii. O końcowym sukcesie zadecydują detale.
Przed tym starciem odbyła się konferencja prasowa. Vincent Kompany wykorzystał tę okazję do poruszenia istotnego problemu. Belgijskiego trenera irytują przepisy o zawieszeniach za nadmiar żółtych kartek. Trzecie upomnienie eliminuje zawodnika z gry, a kartki wędrują z fazy ligowej prosto do pucharowej.
To uderza bezpośrednio w graczy defensywnych. Kompany uważa, że zasady trzeba zreformować zaraz po zakończeniu obecnej edycji turnieju.
– Mamy więcej meczów w fazie grupowej, a nadal są to trzy kartki. Jeśli jako środkowy obrońca dojdziesz tak daleko z trzema żółtymi kartkami, to tak naprawdę wykonałeś dobrą robotę, a mimo to możesz być zawieszony na półfinały. Myślę, że to dość surowe – zaznaczył.
Szkoleniowiec mistrzów Niemiec zwrócił też uwagę na ewentualne pomyłki arbitrów na boisku.
– Czasem wynika to z błędnej decyzji. Wówczas uniknięcie zawieszenia dla stopera jest prawie niemożliwe. Uważam, że ta zasada jest zbyt rygorystyczna, może zmienimy ją w przyszłym roku – dodał.
Zwycięzca tego dwumeczu zagra w półfinale z PSG. Paryżanie w ćwierćfinale wyeliminowali Liverpool.
Źródło: Fabrizio Romano











