Widzew przegrał kluczowy mecz. To działo się w szatni po porażce. To oznacza poddanie się? (VIDEO)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-04-2026 20:52
Widzew Łódź zawodzi w PKO BP Ekstraklasy i coraz mocniej klubowi finansowanemu przez Roberta Dobrzyckiego zagląda w oczy widmo spadku. Łodzianie przegrali w sobotę z Radomiakiem w Radomiu 1:2 po golu w doliczonym czasie gry. Po końcowym gwizdku w szatni gości panowała grobowa cisza.
Widzew przegrał kluczowe spotkanie. Co prawda poniósł dopiero pierwszą porażkę pod wodzą Aleksandara Vukovicia, ale jakże bolesną. Na 5 kolejek przed końcem Widzew jest nadal przedostatni w tabeli, do tego wzrosła jego strata do Legii Warszawa - 4 punkty i właśnie Radomiaka - także 4 punkty. A swoje mecze zagrają dopiero Piast Gliwice i Arka Gdynia, które mają teraz odpowiednio dwa i punkt więcej od łodzian.
Klęska w Radomiu po dwóch golach straconych w końcówce okazała się niezwykle bolesna. Piłkarze Widzewa zeszli do szatni po końcowym gwizdku i długo zza drzwi nie dochodziły żadne odgłosy. Nic. Absolutna cisza. Według dziennikarza Rafała Jończyka wszyscy siedzieli załamani, zdając sobie sprawę z tego co się stało i z powagi całej sytuacji. PKO BP Ekstraklasy wyślizguje się Widzewowi z rąk, a przecież miała być walka o czołówkę, o europejskie puchary.
- Prowadziliśmy na trudnym terenie 1:0. Nie miałem wrażęnia, że nie mamy kontroli nad meczem. Można powiedzieć, że bramka po stałym fragmencie i świetnym uderzeniu odmieniła mecz. Z końcówki tego meczu nie jestem już zadowolony. To pierwsza porażka w sześciu ostatnich meczach. Nie mogę pojąć, że oceniamy to jak koniec świata. Jest to trudny moment, ale trzeba po prostu walczyć dalej. Ja sobie nie wyobrażałem, że na cztery czy pięć kolejek do końca będziemy już utrzymani - mówił po porażce trener Widzewa Aleksandar Vuković.
To co teraz dzieje się przy szatni Widzewa, ciężko ująć w słowach. Cisza, kompletna cisza. Napisać, że wszyscy załamani, to nic nie napisać. pic.twitter.com/srJ2N1DOuh
— Rafal Jończyk (@jonczyk_rafal) April 18, 2026
Mecz 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy
RADOMIAK RADOM - WIDZEW ŁÓDŹ 2:1
Bramki: Roberto Alves 82, Luquinhas 90+3 - Chrístos Dónis 59 sam.
Radomiak: 1. Filip Majchrowicz - 24. Zié Ouattara, 5. Jérémy Blasco, 14. Steve Kingué, 13. Jan Grzesik - 21. Elves Baldé (60. 19. Salifou Soumah), 77. Chrístos Dónis, 27. Rafał Wolski (90. 2. Ibrahima Camará), 82. Luquinhas, 7. Vasco Lopes (70. 10. Roberto Alves) - 15. Abdoul Tapsoba (70. 25. Maurides)
Widzew: 1. Bartłomiej Drągowski - 2. Carlos Isaac Muñoz (90. 4. Mateusz Żyro), 25. Przemysław Wiśniewski, 53. Steve Kapuadi, 3. Samuel Kozlovský - 8. Emil Kornvig, 18. Lindon Selahi, 6. Juljan Shehu (68. 21. Lukas Lerager), 10. Fran Álvarez, 7. Mariusz Fornalczyk (86. 22. Osman Bukari) - 99. Sebastian Bergier
Żółte kartki: Elves Baldé, Camará, Wolski, Ouattara, Maurides - Muñoz, Żyro
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 12 163
Futbol.pl











