Szokująca przepaść w zarobkach gwiazd FC Barcelony. Ewa Pajor zabiera głos
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-11-2026 14:04
Ewa Pajor w kobiecej drużynie Barcelony ma status gwiazdy. Niestety w kwestiach finansowych nie wygląda to już tak różowo. Sama zawodniczka odniosła się do tego problemu w najnowszym wywiadzie.
Według nieoficjalnych informacji Ewa Pajor zarabia w stolicy Katalonii około 500 tysięcy euro za sezon. To stawia ją w gronie najlepiej opłacanych piłkarek kobiecego zespołu. Kwota ta blednie jednak przy pensji jaką otrzymał w ostatnim sezonie gry w Barcy Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski zainkasował 20 milionów euro. Oznacza to, że roczną pensję Pajor zainkasował w zaledwie trzy tygodnie.
Zarobki Pajor wyglądają jeszcze bardziej zastanawiająco na tle naszej rodzimej ligi. Druga najlepsza piłkarka w plebiscycie France Football nie załapałaby się ze swoją pensją nawet do czołowej dwudziestki najlepiej zarabiających graczy PKO Ekstraklasy.
Skąd bierze się tak ogromna różnica w wynagrodzeniach obu płci? Reprezentantka Polski została o to zapytana w programie Studio Sport.
– Piłka nożna kobiet na całym świecie od dobrych pięciu lat naprawdę jest najszybciej rozwijającą się dyscypliną na świecie. Dostrzegam to też w Barcelonie, bo gdy gramy na dużym stadionie, to jest wypełniony. Piłka nożna po prostu się rozwija, ale dlaczego te zarobki są inne, to nie potrafię odpowiedzieć – powiedziała.
Polska snajperka mocno liczy na dalszą profesjonalizację swojej dyscypliny.
– Może dlatego, że piłka nożna męska od wielu lat jest najpopularniejszą dyscypliną na świecie? Mam tylko taką nadzieję, że kobieca piłka będzie rozwijać się w takim tempie, jakim się rozwija. Że profesjonalizacja będzie większa i zarobki będą coraz wyższe, bo kobieca piłka na to zasługuje – dodała.
Na koniec gwiazda Dumy Katalonii rzuciła ciekawą uwagę dotyczącą gigantycznych pieniędzy pompowanych w męskie rozgrywki.
– Może w męskiej piłce powinno być tego wszystkiego trochę mniej? Wiemy, że czasami to troszeczkę idzie w tę nieodpowiednią stronę – podsumowała.
Źródło: Studio Sport











