Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Musimy wywalczyć przewagę w środku boiska"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 06-09-2013 12:53

Selekcjoner reprezentacji Włoch, Cesare Prandelli, zdradził przed meczem eliminacyjnym do mistrzostw świata z Bułgarią kilka niewiadomych. - Mam w głowie już sporo spraw poukładanych - wyznał.

- Ostatnie dni na treningach poświęciliśmy grze w ustawieniu 4-3-2-1. Co prawda nie zdecydowałem jeszcze, czy takim ustawieniem wyjdziemy na murawę, ale to bardzo prawdopodobne. W obecnej chwili, widzę w takiej taktyce coś odpowiedniego - wyjaśnił dziennikarzom. - Bułgaria głęboko się broni i dlatego będziemy musieli wywalczyć sobie przewagę w środku boiska - dodał.

Selekcjoner zdradził kto najprawdopodobniej od pierwszej minuty zagra w ataku "Azzurrich". - Mam poukładanych już kilka spraw. Na przykład sytuację w ataku. Od początku najprawdopodobniej zagra Gilardino. To zupełnie inny napastnik niż Balotelli, który do tej pory był numerem jeden. Nie biega tyle w polu karnym co Mario, ale ma znakomity ciąg na bramkę - tłumaczył.

Decyzja o wystawieniu Gilardino podyktowana jest tym, że zarówno Balotelli jak i Osvaldo nie mogą zagrać w piątkowym spotkaniu.

- W obwodzie jest także El Shaarawy, ale on raczej zacznie na ławce. Rozmawiałem z nim na ten temat, on rozumie moją decyzję i spokojnie podchodzi do tematu - kontynuował Prandelli.

- W środku pola zagra też najprawdopodobniej Thiago Motta. To nie tak, że o nim zapomniałem. Nie sięgałem po niego od dłuższego czasu bowiem miał problemy w klubie, łapał kontuzje. To gracz z wielką osobowością i umiejętnościami. Takiego kogoś właśnie teraz potrzebujemy. Nie jest prawdą, że powołałem go tylko dlatego, że nie mogę w meczu z Bułgarami skorzystać z Montolivo i Marchisio - oznajmił opiekun "Azzurrich".

Futbol.pl

Inne artykuły