Wzięli Sobotę. Kupią też następnych z Polski?
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 06-09-2013 14:52
Wydawać by się mogło, że Waldemar Sobota zainteresował Club Brugge dopiero po tym, jak mocno przyczynił się do wyeliminowania tego zespołu w III rundzie el. Ligi Europy przez Śląsk Wrocław. Belgowie twierdzą jednak coś innego i nie ukrywają, że obserwują też innych zawodników.
- Tu pana zaskoczę, ale Sobota był znany w naszym klubie o wiele wcześniej. Club Brugge ma skauta odpowiedzialnego za rynek polski i jeszcze w poprzednim sezonie stworzył on listę dziesięciu najbardziej obiecujących piłkarzy polskiej ligi. Sobota na niej był - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" Arne Grettarson, dyrektor sportowy Brugge.
- To prawda, że odradzaliśmy mu występ w tym spotkaniu (rewanżu IV rundy el. LE, w którym Śląsk poległ 0:5 z Sevilla FC). Nie chcieliśmy czekać do końca okienka, bo wtedy jest drogo, niepewnie i nerwowo. Jeśli ktoś nam odmawia w ostatniej chwili, to mamy mało czasu, aby sięgnąć po kogoś innego. Dlatego transfer Soboty chcieliśmy dopiąć jak najszybciej - dodał Arnar Grettarson.
Sobota ostatecznie za milion euro trafił do Club Brugge i czeka na debiut w nowych barwach.
Futbol.pl











