Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Trener Czarnogórców zmieszany po meczu...

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 07-09-2013 8:14
Trener Czarnogórców zmieszany po meczu...

- Mam mieszane uczucia. Mieliśmy sporo szans, nie zrealizowaliśmy tego co chcieliśmy, ale jednak remis nie jest złym wynikiem - oświadczył Branko Brnović po remisie z Polską w Warszawie 1:1

Ten wynik utrzymał Czarnogórców, nas niestety nie. Można tylko się pocieszać, że gdybyśmy grali w pucharach to bylibyśmy lepsi, bo strzeliliśmy więcej od rywali bramek na wyjeździe – w Podgoricy było 2:2. Tu jednak obowiązują inne zasady.

- Wytrzymaliśmy jakoś te minuty szalonego ataku polskiej drużyny. Kiedy się otrząsnęliśmy i prowadziliśmy piłka się odwróciła i jakimś nieszczęśliwym trafem padł gol dla Polski. Jestem bardzo dumny z moich zawodników. Czapki z głów. Kontuzja Joveticia była dla nas bardzo dotkliwa, ale nie mamy w sumie ośmiu zawodników, w trakcie meczu wypadł nasz kapitan, a mimo to udało się dowieźć ten rezultat do końca - tłumaczył Brnović.

- Wydaje mi się, że polska reprezentacja była pod ogromną presją i aby coś ugrać w tych eliminacjach musiała zwyciężyć. Ale trafiła kosa na kamień, czyli na silną reprezentację Czarnogóry. Pierwsze 10 minut pierwszej połowy i 10 minut drugiej połowy w naszym wykonaniu było słabe. Wolałbym jednak mówić o rzeczach przyjemniejszych. Jeżeli bez dwóch podstawowych zawodników umieliśmy utrzymać taki rezultat to nie jest mało - mówił trener Czarnogórców.

Futbol.pl

Inne artykuły