Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Szczęsny: Nigdy się z tym nie pogodziłem

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 16-10-2013 8:28
Szczęsny: Nigdy się z tym nie pogodziłem

We wtorek na Wembley to nie Artur Boruc tylko Wojciech Szczęsny stanął między słupkami bramki Polaków, gdyż bramkarz Southampton narzekał na uraz mięśnia uda. Szczęsny poradził sobie doskonale i pokazał, że może być numerem jeden.

- Nigdy nie chciałem grać w drużynie narodowej jako bramkarz rezerwowy - mówił w zeszłym tygodniu Szczęsny w rozmowie z angielskimi mediami. - Wiem, że muszę ciężko pracować, żeby to zmienić, bo na pewno się z tym nie pogodzę - dodał.

Szczęsny o tym, że zastąpi Boruca dowiedział się we wtorek rano od trenera Waldemara Fornalika, jednak jak przyznał - dał z siebie wszystko, mimo, że Polacy przegrali z Synami Albionu 0:2. - Wygrał lepszy zespół, bo wygrywa ten, kto strzela bramki - cytuje zawodnika Arsenalu prasa na Wyspach. - Musimy wyciągnąć wnioski z tej porażki i w kolejnych eliminacjach pokazać, na co nas stać.

- Najważniejsze dla mnie jest to, by grać zawsze na równym, wysokim poziomie, jednak wiem, że według niektórych krytyków nigdy nie będę wystarczająco dobry - stwierdził w rozmowie z "The Evening Standard".

Futbol.pl

Inne artykuły