Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Ci Polacy tylko mignęli w Bayernie. Lewandowski ma być gwiazdą!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 04-01-2014 20:01
Ci Polacy tylko mignęli w Bayernie. Lewandowski ma być gwiazdą!

Robert Lewandowski został piłkarzem Bayernu Monachium. Nie jest pierwszym Polakiem, który trafił do słynnego klubu, ale pierwszym, ktory ma szanse na sukces.

Oficjalnie: Lewandowski zagra w Bayernie Monachium!

Tak się jakoś poukładało, że największe kluby rzadko sięgają po Polaków. W czasach komunizmu naszym gwiazdom trudno było wyjeżdżać, więc do gigantów nie trafiali. W latach 90- tych i już w XXI wieku mało który polski zawodnik prezentował taką klasę, by zasłużyć na grę dla największych.

Niespodziewanie w przerwie sezonu 1999-2000 gruchnęła wieść, że do Bayernu przechodzi Sławomir Wojciechowski. Kreatywny pomocnik grał w szwajcarskim FC Aarau i do Bayernu pociągnął go trener z tego kraju - Ottmar Hitzfeld. Wychowanek Lechii Gdańsk za wiele sobie nie pograł. Za rywali miał m.in. Stefana Effenberga, Mario Baslera, Paulo Sergio, Jensa Jeremisa, Thorstena Finka czy Thomasa Strunza. Nic dziwnego, że załapanie się na ławkę rezerwowych było już sukcesem.

Wojciechowski, który miał wówczas 26 lat, zagrał w sumie w Bundeslidze przez 64 minuty. Dwa razy wszedł z ławki - na minutę w starciu z Unterhaching i na 17 minut z Ulm - a z Hansą Rostock zagrał w I połowie. W meczu z Ulm ustalił wynik meczu na 4:0. Po półtorarocznym śnie Wojciechowski wrócił do Aarau.

Sny o byciu gwiazdą Bayernu miał też zapewne Daniel Sikorski. Napastnik, który piłki uczył się w Austrii, jako 18-latek trafił do rezerw Bayernu. Grał w nich przez 5 lat. Do pierwszego zespołu się nie przebił. 33 gole w 135 meczach rezerw to było zbyt mało, by zwrócić uwagę szkoleniowców pierwszego zespołu, chociaż kilka treningów z gwiazdami Sikorski odbył. Teraz 26-latek występuje, po nieudanych przygodach z Polonią Warszawa i Wisła Kraków, w szwajcarskim St. Gallen. A właściwie, to leczy poważną kontuzję.

Do pierwszego zespołu próbował dobijać się też Sebastian Mrowca. Obecnie 19-letni pomocnik jest wychowankiem Bayernu i nieźle poczynał sobie w młodzieżowych drużynach. Gdy jednak w czerwcu 2013 roku wygasła jego umowa, to nikt w Monachium go nie zatrzymywał. Mrowca jest teraz zawodnikiem II-ligowego Energie Cottbus. Zagrał jeden mecz, a potem doznał kontuzji.

Lewandowski jest więc pierwszym Polakiem w Bayernie, z którym wiąże się wielkie nadzieje. Polak ma seriami strzelać gole i pomóc Bayernowi utrzymać miano najlepszego zespołu świata. Czy sobie poradzi? Trzeba wierzyć, że tak. W Borussii Dortmund udowodnił, że jest jednym z najlepszych napastników świata.

Futbol.pl

Inne artykuły