Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Koronawirus a futbol... Kibicu oglądaj filmowe nowości piłkarskie na Netflixie

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 25-03-2020 8:46
Koronawirus a futbol... Kibicu oglądaj filmowe nowości piłkarskie na Netflixie

Koronawirus szaleje na świecie na dobre, zupełnie odbierając nam radości z życia, w tym oglądanie meczów. Aby móc to sobie choćby w niewielkim stopniu zrekompensować, warto obejrzeć dwie nowe produkcje na Netflixie dotyczące futbolu.

Angielska gra, a więc jak powstawał futbol

Za reżyserię sześcioodcinkowego serialu zabrał się Julian Fellowes, a więc gość od filmów kostiumowych. Teoretycznie bez sensu, ale tak naprawdę garderoba odgrywa tu sporą rolę, równie ważną, jak pozostałe elementy, które ostatecznie dają świetny produkt.

Najważniejszym zagadnieniem poruszonym w serialu (oprócz piłki nożnej rzecz jasna) jest społeczny podział i walka klas w XIX-wiecznej Anglii. Główni bohaterowie to z jednej strony robotnicy, borykający się z codzienną presją zapewnienia bytu sobie i swojej rodzinie. Z drugiej zaś, arystokraci i przedsiębiorcy, dla których gra w piłkę nożną jest tylko odskocznią od codziennych obowiązków. W przeciwieństwie do mieszkańców małej miejscowości, dla których piłka nożna to jedyna rozrywka, a wyniki ukochanej drużyny są niezwykle istotne.

W walce o Puchar Anglii głównym rywalem robotniczego Darwen jest arystokratyczny Old Etonians, którego bramkarz jest... prezesem związku. I w sytuacjach spornych to on ma prawo do ostatecznej decyzji. Ale powodów do konfliktów jest więcej. Choćby to, że Darwen o „zawodowstwo” podejrzewają ich rywale, co naturalnie powoduje większą niechęć i motywację u przeciwników.

Historia zaczyna się w momencie, gdy właściciel przędzalni z Darwen postanowił do swojej drużyny sprowadzić dwóch Szkotów, Fergusa Suttera i Jimmy'ego Love'a. I im, jako jedynym zawodnikiem w klubie płaci, za co reszta drużyny ma do nich pretensje i traktuje ich z dużym dystansem, a momentami nawet z wrogością. Ale przecież nie ma w tym nic odkrywczego. Podobnie jak w tym, że w serialu poruszono kilka wątków pobocznych. Problemy osobiste głównych bohaterów z obu stron barykady, próba samosądu nad jednym z urzędników, czy konflikt z władzami federacji nie są niczym specjalnym. Natomiast uzupełniają fabułę i pozwalają nabrać do całości opowiadanej historii odpowiedniego dystansu. Jednym z głównych zagadnień poruszanych w serialu jest także walka o pierwsze zwycięstwo w finale FA Cup zespołu złożonego z robotników.

Nie muszę chyba także przypominać, że około 150 lat temu futbol wyglądał zupełnie inaczej niż obecnie. Np. w obu zespołach mogło grać po 15-stu zawodników, nie było zmian, pojęcie „arbitra” praktycznie nie istniało.

Podsumowując, Angielska gra nie jest produkcją wybitną, ale bardzo udaną, obowiązkową dla każdego kibica piłki nożnej.

https://www.youtube.com/watch?v=hBOlhdSYhv8

Ultras, czyli kibole z Neapolu

Reżyserem i scenarzystą tego filmu jest Francesco Lettieri, 35-cio letni Neapolitańczyk. Bardzo dobrze więc wiedział, za co się zabiera. Lettieri opowiada historię Sandro, byłego przywódcy grupy ultrasów klubu ze Stadio San Paolo. Ultras to historia o przyjaźni, miłości, problemach dojrzewania, z walkami kiboli w tle. Film nie robi takiego wrażenia jak niegdyś Green Street Hooligans, ale np. przy rodzimych Skrzydlatych Świniach to niemal kandydat do Oscara. Zdecydowanie warto.

https://www.youtube.com/watch?v=i-99BoYyUoI

Dariusz Walory

TAGI

Inne artykuły