Pasami po du... Lech Poznań znowu wkurzył kibiców. Przegrał z fatalną w tym sezonie Cracovią
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 03-04-2021 21:31
Katastrofalny jest w tym sezonie Lech Poznań. Kolejorz przed przerwą reprezentacyjną miał kilka kiepskich momentów - 0:1 w Płocku z Wisłą, 0:2 z Rakowem Częstochowa u siebie i 2:3 z grającą w osłabieniu Jagiellonią Białystok także na swoim stadionie. W Wielką Sobotę Lech z nową energią pojechał do Krakowa na mecz z równie fatalną Cracovią i chociaż prowadził, to przegrał. Jak Dariusz Żuraw trzyma się jeszcze na stołku trenera...
Lech miał piękne momenty jesienią w europejskich pucharach. Lech sprzedał Jakuba Modera za wielkie pieniądze. Lech miał zdominować PKO Ekstraklasę i odebrać Legii mistrzostwo, a jest w tabeli na 8. pozycji, chociaż po poniedziałkowych spotkaniach może być nawet 4 lokaty niżej! I nadal być nie tak znowu daleko od 4. miejsca, które może dać europejskie puchary - maksymalnie 7.
Przy Bułgarskiej nikt o pucharach raczej nie myśli. A jeśli myśli, to... jest niepoprawnym optymistom lub powinien udać się do lekarza. Nic nie zwiastuje bowiem tego, by Kolejorz nagle zaczął grać na miarę ogromnych oczekiwań.
Pokazał to mecz z Cracovią. Lech wykorzystał kabaretową postawę gospodarzy w obronie i po golu Ishaka, który dobił strzał Skórasia w słupek, prowadził. I kontrolował mecz. Do 45. minuty. Wówczas gospodarze wygrali walkę na środku, Rivaldinho zgrał do Siplaka i obrońca Cracovii wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem!
W przerwie Rivaldinho został zmieniony, wszedł Jakub Kosecki, ale to nie on został bohaterem Pasów. Ruszył bokiem boiska Luis Rocha i dograł do Sergiu Hanki. Ten tak źle przyjmował, że musiał się ... ratować desperackim strzałem. Uderzenie zostało zablokowane i piłka poszybowała w górę, po czym spadła na głowę Pelle Van Amersforta, którego niby pilnował Bartosz Salamon, ale postanowił jednak odpuścić i zrobić Holendrowi miejsce. Ten w tej sytuacji kapitalnie skontrował piłkę głową i pokonał swojego rodaka, Mickeya Van der Harta.
Cracovia prowadziła, a Lech miał setkę Ishaka, który nie trafił czysto w piłkę i zamiast wbić ją z dwóch metrów do siatki, posłał nad poprzeczką. W doliczonym czasie gry piłka trafiła jeszcze w rękę Szymonowicza, ale sędzia nie dopatrzył się celowości zagrania i wielkiego wpływu na przebieg akcji, więc po analizie VAR nie uznał pretensji gości. Po chwili zakończył spotkanie.
Cracovia wygrała pierwszy ligowy mecz wiosną i złapała oddech. Ma na koncie 23 punkty i czeka, co zrobią będące za nią o 4 punkty Stal Mielec i 5 oczek Podbeskidzie Bielsko-Biała.
W następnej kolejce Lech podejmuje Legię (11.04), a Cracovia jedzie do Białegostoku do Jagiellonii (9.04).
Mecz 23. kolejki PKO Ekstraklasy
CRACOVIA - LECH POZNAŃ 2:1
Bramki: Michal Sipľak 45, Pelle van Amersfoort 56 - Mikael Ishak 28
Cracovia: 23. Karol Niemczycki - 2. Cornel Râpă, 44. Dawid Szymonowicz, 88. Matej Rodin, 18. Luís Rocha - 4. Sergiu Hanca (86. 26. Filip Piszczek), 19. Damir Sadiković (74. 22. Florian Loshaj), 8. Milan Dimun, 10. Pelle van Amersfoort, 3. Michal Sipľak (74. 77. Sebastian Strózik) - 7. Rivaldinho (46. 17. Jakub Kosecki; 90. 5. Iván Márquez)
Lech: 1. Mickey van der Hart - 38. Jakub Kamiński, 18. Bartosz Salamon, 16. Antonio Milić, 27. Tymoteusz Puchacz - 21. Michał Skóraś, 6. Jesper Karlström, 11. Filip Marchwiński (66. 30. Nika Kwekweskiri), 10. Dani Ramírez (70. 23. Filip Szymczak), 8. Jan Sýkora (82. 74. Krystian Palacz) - 9. Mikael Ishak
Żółte kartki: Rivaldinho, Luís Rocha, Hanca, Dimun, Loshaj - Marchwiński
Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław)
Futbol.pl











