Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Manchester United po przerwie rozjechał Romę, Arsenal z nadziejami w rewanżu (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 29-04-2021 23:16
Manchester United po przerwie rozjechał Romę, Arsenal z nadziejami w rewanżu (VIDEO)

AS Roma odwróciła wynik z 0:1 na 2:1 do przerwy na Old Trafford w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Europy. Po zmianie stron Włosi kompletnie się jednak rozsypali i w efekcie przegrali 2:6! W drugim półfinale Arsenal przegrał z Villarreal. 

United objęli prowadzenie już w 9. minucie za sprawą Bruno Fernandesa. Portugalczyk to lider ekipy z Old Trafford i szybko to udowodnił. Kilka minut później kuriozalnie interweniował w polu karnym Paul Pogba i goście mieli rzut karny. Jedenastkę wykorzystał pewnie Lorenzo Pellegrini. 

Ten sam zawodnik w 34. minucie zanotował asystę przy bramce Edina Dżeko na 2:1 dla Romy. Włosi z prowadzeniem zeszli na przerwę. Z prowadzeniem i trzema zmianami, bowiem kontuzji w I połowie doznali Jordan Veretout, Lorenzo Spinazzola i bramkarz Pau Lopez. Tego ostatniego zastąpił doświadczony Antonio Mirante i po przerwie miał... koszmarny czas.

Manchester United w II połowie ruszył do natarcia i szybko wyrównał Edinson Cavani (48. minuta). Urugwajczyk, który ma odejść po sezonie do Boca Juniors, w 64. minucie trafił na 3:2. Potem trafili jeszcze: Bruno Fernandes z karnego w 71. minucie, Paul Pogba w 75. minucie, a wynik ustalił w 87. minucie Mason Greenweood.

Rewanż już za tydzień na Stadio Olimpico. Roma musi wygrać 4:0 lub 5:1 albo wyżej, czyli na pewno różnicą minimum pięciu goli. Da radę?

Dużo mniejszą stratę ma Arsenal. Kanonierom po porażce 1:2 wystarczy w rewanżu 1:0. Z Villareal ekipa Mikela Artety przegrywała po golach Triguerosa z 5. minuty oraz Albiola z 29. minuty. Ważną bramkę w kontekście rewanżu dla Arsenalu zdobył dopiero w 73. minucie Pepe z rzutu karnego. Co ciekawe Arsenal od 57. minuty grał w osłabieniu po czerwonej kartce (za dwie żółte) Ceballosa. Jego losy w 80. minucie podzielił Capoue, ale chociaż siły na boisku się wyrównały, to wynik już nie.

 

 

Futbol.pl 

Inne artykuły