Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Legia Warszawa chce swojego byłego piłkarza. Jest gotowa spełnić kluczowy warunek

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 09-04-2022 13:30
Legia Warszawa chce swojego byłego piłkarza. Jest gotowa spełnić kluczowy warunek

Michał Karbownik odbił się od Brighton&Hove Albion, odbija się też od Olympiakosu Pireus. Latem jego menedżer Mariusz Piekarski musi znaleźć mu nowy klub. Niedawno mówił, że ważne, by młody piłkarz mógł grać w nim w środku pola. Taki warunek gotowa jest zaakceptować... Legia Warszawa, która wypuściła Karbownika w świat.

– Jeśli otworzy się taka furtka, to ja „Karbo” chętnie zobaczę w naszym zespole. Ale to muszą być takie warunki, które będą także korzystne dla Legii – przyznał dyrektor sportowy Legii Jacek Zieliński w rozmowie z Interia.pl.

21-letni Karbownik musi zrobić spory krok w tył, by mieć jeszcze potem szansę na wielką karierę, którą nie tak dawno mu wróżono. Tym krokiem może być powrót do Polski i ponowna gra w Legii. W niej młodzieżowy reprezentant Polski miałby pokazać, że najlepiej czuje się jako zawodnik środka pola, a nie na lewej stronie obrony, gdzie był wcześniej w Legii ustawiany i na tej pozycji się pokazał. 

Karbownik według Piekarskiego ma grać w środku pola i to będzie warunek zmiany klubu w letnim okienku. W grę wchodzi zapewne kolejne wypożyczenie, bo piłkarz ma z Brighton&Hove Albion jeszcze dwuletnią umowę. Anglicy zapewne nie będą zainteresowani sprzedażą gracza, bo liczą, że ten jeszcze się rozwinie.

W tym sezonie Karbownik gra w Olympiakosie Pireus. W greckim klubie zagrał tylko kilka razy w pierwszym zespole, a ostatnio występuje w rezerwach. Olympiakos ma prawo pierwokupu Karbownika, ale już wiadomo, że z tego nie skorzysta.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły