Juergen Klopp zareagował na pytanie o zwolnienie z Liverpoolu
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-09-2022 11:35
Liverpool zanotował kiepski start w Premier League, a jakby tego było mało, wczoraj w fatalnym stylu przegrał w Lidze Mistrzów z Napoli 1:4. W mediach zaczęto spekulować na temat przyszłości Juergena Kloppa na Anfield Road.
1:4 to największa porażka Liverpoolu w meczu 1. kolejki Ligi Mistrzów od sezonu 2003/04. Wówczas na inaugurację rozgrywek Arsenal przegrał 0:3 z Interem.
Juergen Klopp nie szukał wymówek po zakończeniu meczu.
- Jeśli Wolverhampton, nasz kolejny rywal w Premier League, obejrzał ten mecz, prawdopodobnie nie przestanie się śmiać. To naprawdę trudne do zaakceptowania, ale powiedziałbym, że nie jest to trudne do wytłumaczenia. Napoli zagrało bardzo dobrze, a my bardzo źle - powiedział Klopp.
Jeszcze na murawie niemiecki szkoleniowiec wykonywał przepraszające gesty w kierunku sektora z kibicami Liverpoolu.
- Podarowaliśmy rywalom dwa gole. Powinniśmy byli lepiej bronić. Nie byliśmy zwarci w obronie ani ataku. Dopóki Thiago nie wszedł na boisko (w 62. minucie), nie pamiętam żadnej sytuacji z naszej strony - podkreślił Niemiec.
- Wygląda na to, że musimy się wymyślić na nowo. Zabawne jest to, że musimy to zrobić w środku sezonu Premier League i Lidze Mistrzów - zaznaczył.
Na pytanie, czy nie obawia się, że podzieli los zwolnionego w środę z Chelsea Thomasa Tuchela, odparł:
- Nie wydaje mi się, ale kto wie? Różnica polega na tym, że mamy różnych właścicieli. Nasi są bardziej spokojni - podsumował Klopp.
Źródło: liverpoolecho.co.uk











