Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Trener Jagiellonii przemówił po historycznym sukcesie. Zwrócił uwagę na jeden szczegół

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-08-2026 12:09
Trener Jagiellonii przemówił po historycznym sukcesie. Zwrócił uwagę na jeden szczegół

Jagiellonia Białystok wyeliminowała Rangers FC i zagwarantowała sobie grę w fazie ligowej europejskich pucharów. Adrian Siemieniec nie krył radości po końcowym gwizdku na Ibrox Park. Szkoleniowiec zdradził, co zadecydowało o końcowym triumfie jego podopiecznych.

Ekipa z Podlasia pokazała spory charakter. Po zwycięstwie przed własną publicznością białostoczanie pojechali do Szkocji bronić zaliczki. Rewanżowe starcie zakończyło się remisem. Jedyne trafienie dla polskiej ekipy zaliczył Nik Prelec.

Taki wynik oznacza awans do czwartej rundy eliminacji Ligi Europy. Zespół ma już pewne miejsce w fazie ligowej Ligi Konferencji, ale apetyty w szatni są znacznie większe. Opiekun białostoczan bardzo pozytywnie ocenił postawę swoich graczy na tak trudnym terenie.

– Bardzo się cieszymy, bo to duża rzecz. Co prawda nie wygraliśmy tutaj, ale w dwumeczu zwyciężyliśmy i myślę, że jest to zasłużone. Uważam, że w przekroju tego dwumeczu po prostu awansował zespół lepszy i z tego się cieszę, bo było czuć indywidualną jakość przeciwnika. Pokazaliśmy przede wszystkim to, co mamy najlepsze, czyli naszą tożsamość – powiedział.

Szkoleniowiec zwrócił uwagę na to, że drużyna w pełni zrealizowała jego założenia taktyczne. Gospodarze nie potrafili przełamać szczelnej defensywy.

– Jako trener miałem poczucie kontroli. Myślę, że gdybym wrzucił ten mecz w takie środowisko treningowe i zebrał trochę otoczki, to miałbym poczucie, że mamy kontrolę. Po prostu nic się tam nie działo – dodał.

Kolejnym rywalem w walce o Ligę Europy będzie Iberia Tbilisi. Pierwszy mecz odbędzie się dwudziestego sierpnia w Polsce.

Źródło: Polsat Sport

TAGI

Inne artykuły