Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Raków trochę najadł się strachu, ale lider zwycięsko kończy świetną rundę (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 12-11-2022 21:46
Raków trochę najadł się strachu, ale lider zwycięsko kończy świetną rundę (VIDEO)

Zwycięstwem w Lubinie, gdzie Zagłębie grało już pod wodzą Pawła Karmelity, a nie Piotra Stokowca, zakończył udaną rundę Raków Częstochowa. Lider PKO BP Ekstraklasy pokonał Miedziowych 2:1. Po udanej I połowie w drugiej faworyt miał trochę kłopotów, a końcówka była mocno nerwowa.

To było starcie drużyny, która wygrała 6 ostatnich meczów ligowych i dwa w Pucharze Polski, czyli Rakowa i zespołu, który przegrał 4 ostatnie mecze ligowy i odpadł z PP z II-ligowym MOtorem Lublin, czyli Zagłębia.

Faworyt mógł być tylko jeden i częstochowianie w I połowie pokazali, dlaczego się na nich stawia. W 18. minucie prowadzenie ekipie Marka Papszuna dał Deian Sorescu, który trafił zza pola karnego po podaniu od Frana Tudora, a 10 minut później Stratos Svarnas głową podwyższył po zagraniu Iviego Lopeza z rzutu wolnego.

Raków prowadził pewnie do przerwy i nic nie zapowiadało, że po przerwie będzie miał problemy. Tym bardziej, że mógł prowadzić wyżej, ale w 33. minucie fatalnie z kilku metrów przestrzelił Fabian Piasecki. 

Po zmianie stron odważniej zagrało Zagłębie. W 54. minucie bardzo groźnie uderzył Tomasz Pieńko. Strzał pomocnika Miedziowych zatrzymał jednak Vladan Kovacević. Z kolei w 66. minucie błąd popełnił Svarnas, do piłki dopadł Sasa Zivec, ale doświadczony Słoweniec nie dał rady pokonać bramkarza Rakowa. W odpowiedzi szansę miał Ivi Lopez, lecz przegrał pojedynek z Jasminem Buriciem. 

W 78. minucie Zagłębie jeszcze raz próbowało zdobyć bramkę kontaktową. Z kilku metrów obok bramki uderzył Bartolewski, a chwilę wcześniej uderzenie Bohara zatrzymał Tudor. 

Zagłębie ostatecznie zdobyło bramkę, lecz nie dała ona nawet remisu. W 87. minucie z karnego trafił Chodyna, który wykorzystał jedenastkę podyktowaną za zagranie ręką Svarnasa, który uciekał jak mógł z kończyną, ale i tak został trafiony podczas dośrodkowania. Remis? Nie zapachniało nim poważniej. W 94. minucie z dystansu uderzył Filip Starzyński, ale mocno niecelnie.

 

 

Raków zakończył rundę z 41 punktami w 17 meczach. Lider ma 10 oczek przewagi nad Legią, która swój mecz zagra w niedzielę ze Śląskiem we Wrocławiu. Zagłębie jest na 14. lokacie z niewielką przewagą nad strefą spadkową. Wiosną ma je ratować Waldemar Fornalik.

Mecz 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy
ZAGŁĘBIE LUBIN - RAKÓW CZĘSTOCHOWA 1:2
Bramki:
Chodyna 87 k. - Sorescu 18, Svarnas 28
Zagłębie: 1. Jasmin Burić - 26. Kacper Chodyna, 2. Bartosz Kopacz, 5. Aleks Ławniczak, 4. Jarosław Jach (88. 8. Guram Giorbelidze), 77. Mateusz Bartolewski - 9. Tornike Gaprindaszwili (63. 7. Saša Živec), 18. Filip Starzyński, 99. Łukasz Łakomy, 39. Damjan Bohar - 21. Tomasz Pieńko (63. 19. Rafał Adamski)
Raków: 1. Vladan Kovačević - 7. Fran Tudor, 24. Zoran Arsenić (46. 6. Andrzej Niewulis), 4. Strátos Svárnas - 22. Deian Sorescu (82. 71. Wiktor Długosz), 66. Giánnis Papanikoláou (71. 8. Ben Lederman), 30. Władysław Koczerhin, 27. Bartosz Nowak (60. 5. Gustav Berggren), 11. Ivi López (71. 17. Mateusz Wdowiak), 23. Patryk Kun - 99. Fabian Piasecki
Żółte kartki: Łakomy, Burić, Giorbelidze - Wdowiak
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 4658

Futbol.pl

Inne artykuły