Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kolejny pokaz siły Rakowa Częstochowa. W końcu przełamał się Ivi Lopez (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 10-03-2023 22:18
Kolejny pokaz siły Rakowa Częstochowa. W końcu przełamał się Ivi Lopez (VIDEO)

Raków Częstochowa dał kolejny pokaz siły w PKO BP Ekstraklasie. Lider tabeli gładko ograł Śląsk Wrocław. Przełamał się Ivi Lopez, który strzelił pierwsze gole w lidze od października.

Raków w tym sezonie przegrał tylko dwa spotkania. Ostatnie na początku września, gdy uległ Cracovii. Od tego momentu rozegrał w lidze 17 spotkań i nie poniósł porażki, notując 3 remisy i 14 zwycięstw.

W starciu ze Śląskiem Raków od początku wypracował sobie przewagę i sprawdził, w co chce grać rywal. Ten nie był zainteresowany atakowaniem, a raczej czekał, czy może pojawi się jakaś szansa na to, by zdobyć bramkę. Raków zaatakował w tej sytuacji, ale na gola czekał aż do 36. minuty. Piłkę dostał Władysław Koczerhin i spokojnie wykorzystał sytuację na 1:0. 

Po przerwie Śląsk już pękł kompletnie. W 49. minucie na 2:0 podwyższył Ivi Lopez, który zdobył pierwszą bramkę w lidze od 22 października. Hiszpan wykorzystał sytuację, ale radość musiał wstrzymać, bo sędziowie długo analizowali powtórkę w systemie VAR. Ostatecznie gol został uznany. Już 6 minut później na 3:0 podwyższył Bartosz Nowak, który strzałem głową pokonał Rafała Leszczyńskiego. Strzelanie w 62. minucie zakończył Ivi, dla którego to 7. bramka w sezonie. 

Śląsk uratował honor za sprawą Johna Yeboaha. Ten nieoczekiwanie zaczął mecz na ławce rezerwowych, ale po pojawieniu się na boisku zdobył bramką i zmniejszył rozmiary porażki wrocławian na 1:4.

W tabeli Raków lideruje z 12 punktami przewagi nad Legią Warszawa, ale ta w niedzielę zagra mecz 24. kolejki ze Stalą Mielec. Śląsk w tabeli plasuje się na 11. lokacie z 29 oczkami i ma kilka punktów przewagi nad strefą spadkową. W następnej kolejce Śląsk podejmie Stal Mielec, a więc sąsiadkę w stawce, a Raków ugości Cracovię.

Mecz 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - ŚLĄSK WROCŁAW 4:1
Bramki:
Władysław Koczerhin 36, Ivi López 49, 62, Bartosz Nowak 55 - John Yeboah 68
Raków: 1. Vladan Kovačević - 4. Strátos Svárnas, 24. Zoran Arsenić, 3. Milan Rundić - 7. Fran Tudor, 8. Ben Lederman, 30. Władysław Koczerhin (78. 5. Gustav Berggren), 27. Bartosz Nowak (78, 17. Mateusz Wdowiak), 11. Ivi López (81. 9. Sebastian Musiolik), 20. Jean Carlos Silva (81, 25. Bogdan Racovițan) - 21. Vladislavs Gutkovskis (65. 77. Marcin Cebula)
Śląsk: 12. Rafał Leszczyński - 27. Martin Konczkowski (89. 32. Łukasz Gerstenstein), 2. Diogo Verdasca (80. 21. Patryk Szwedzik), 40. Mateusz Stawny, 6. Daníel Leó Grétarsson, 4. Łukasz Bejger - 15. Nahuel Leiva, 28. Michał Rzuchowski, 33. Adrian Łyszczarz (56. 23. Víctor García) - 11. Dennis Jastrzembski (56. 7. John Yeboah), 9. Erik Expósito
Żółte kartki: Tudor, Cebula, Lederman - Stawny, Leiva
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 5500

Futbol.pl

Inne artykuły