Filip Mladenović wydał oświadczenie po swoim haniebnym zachowaniu w finale Pucharu Polski
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 04-05-2023 16:14
Filip Mladenović zachował się karygodnie po końcowym gwizdku finału Fortuna Pucharu Polski, uderzając trzech piłkarzy Rakowa Częstochowa. Piłkarza Legii Warszawa czeka surowa kara. Serb raczej nie ma co liczyć na złagodzenie wyroku, ale zdobył się chociaż na refleksję i oficjalnie przeprosił.
Na PGE Narodowym mocno iskrzyło od początku. Oliwy do ognia dolała oczywiście czerwona kartka obejrzana na samym początku spotkania przez Yuri'ego Ribeiro i mocno prowokacyjne zachowania, także przed meczem, Marka Papszuna.
Temperatura rosła, a atmosfera gęstniała z każdą minutą zakończonego dogrywką i rzutami karnymi spotkania. Po ostatniej jedenastce - obronionej przez Kacpra Tobiasza - doszło do kilku prowokacji i odpowiedzi na nie. Głównym "bohaterem" został Filip Mladenović, który wyprowadził kilka ciosów w kierunku piłkarzy Rakowa. Uderzył trzech rywali.
Kilkadziesiąt godzin po meczu Mladenović postanowił skontaktować się z graczami Rakowa - informuje Sebastian Staszewski z Interia.pl. Najprawdopodobniej po to, by przeprosić ich za swoje haniebne jednak czyny.
Mladenović szybko też opublikował przeprosiny na Instagramie. Przeprosił we wpisie Marcina Cebulę, Wiktora Długosza i Jeana Carlosa, których uderzył oraz sztab Rakowa z Markiem Papszunem na czele. Jednocześnie Serb swoje przeprosiny skierował do swoich kolegów i kibiców.
Lepiej później niż wcale, ale to na pewno nie załatwia sprawy.
— Maciej Wąsowski (@Maciej_Wasowski) May 4, 2023
Mladenović przeprasza za swoje zachowanie i wymienia zawodników, których uderzył.https://t.co/zjsy4gno7u pic.twitter.com/lZuN3yFO41
Futbol.pl











