Wiceprezes beniaminka Ekstraklasy: U nas nie będzie żadnych kominów płacowych
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 19-06-2023 13:00
Marcin Stokłosa, wiceprezes Ruchu Chorzów, w rozmowie z Goal.pl zapowiedział, że w zespole beniaminka Ekstraklasy nie będzie żadnych kominów płacowych.
Marcin Stokłosa od stycznia 2022 roku pełni w Ruchu Chorzów funkcję wiceprezesa. 30-latek w rozmowie z Goal.pl powiedział o polityce transferowej beniaminka Ekstraklasy i zderzeniu z nową rzeczywistością.
- Nie ukrywam, że są one (rozmowy transferowe przyp. red.) bardzo trudne. Zderzamy się z ogromnymi kwotami i jest to dla nas coś nowego. Niemniej trzeba się odnaleźć w nowej rzeczywistości, podchodząc do wszystkiego realnie, co zresztą staramy się robić. Trzeba pracować tak, aby budżet mieć pod kontrolą. Nie będzie u nas żadnych kominów płacowych - powiedział Stokłosa.
- Potrzebujemy wzmocnień w każdej formacji i każdy w klubie zdaje sobie z tego sprawę. Zależy nam na tym, aby konkurencja w składzie się zwiększyła. Zmian na pewno troszkę będzie. Mamy pewne wizje. Proszę jednocześnie kibiców, aby uzbroili się jeszcze w cierpliwość. - dodał.
Wiceprezes Ruchu Chorzów zabrał też głos na temat występów na Stadionie Śląskim.
- Od października przenosimy się na Stadion Śląski i do końca sezonu będziemy rozgrywać już spotkania w roli gospodarza na tej arenie - poinformował.
- W sumie wszystko jest zgodne z naszymi ustaleniami z Ekstraklasą, która w miarę możliwości wzięła pod uwagę nasze prośby i sugestie, za co dziękuję. Mecze z potencjałem na naprawdę dużą widownię zostały ustalone na terminy, gdy już przeniesiemy się ze stadionu Piasta Gliwice na Stadion Śląski. Między innymi z Widzewem Łódź rozegramy spotkanie w okolicach urodzin klubu, więc nie jesteśmy w żadnym stopniu zaskoczeni harmonogramem spotkań - zaznaczył.
- Cieszymy się, że udało się awansować rok po roku. Czy będziemy nam łatwiej w Ekstraklasie? Podobne głosy pojawiały się, gdy awansowaliśmy z 3 do 2, a później do 1 Ligi. Nie oszukujmy się też, że w momencie, gdybyśmy kolejny sezon spędzili na zapleczu Ekstraklasy, to gorące głowy, które były rozgrzane z sukcesami, mogłyby się ostudzić. Atmosfera mogłaby trochę siąść. W związku bardzo się cieszę, że dopięliśmy swego. Z Ekstraklasy spadły znane marki, więc na pewno rywalizacja w Fortuna 1 Lidze będzie niezwykła w kolejnej kampanii. Nie jestem jednak zwolennikiem hasła, że będzie nam łatwiej Ekstraklasie, a wręcz odwrotnie - zakończył Marcin Stokłosa.











