Motor wjechał do Ekstraklasy! Arka boleśnie trafiona dwa razy w końcówce. Lubinianom nie zaszkodził kuriozalnie stracony gol (VIDEO)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-06-2024 19:54
Arka Gdynia zanotowała spektakularną porażkę w walce o PKO BP Ekstraklasę. Najpierw zawaliła w końcówce sezonu zasadniczego, gdy miała wszystko na wyciągnięcie ręki, ale nie zdobyła ani punktu z Lechią Gdańsk i GKS Katowice, a w barażach w finale prowadziła długo z Motorem Lublin i jednak przegrała na swoim stadionie! Jako trzeci do elity awansował więc beniaminek z Lublina.
Arka miała awans na wyciągnięcie ręki. W ostatnich sześciu kolejkach sześciu kolejkach gdynianie zremisowali tylko ze zdegradowanym Podbeskidzie Bielsko-Biała oraz przegrała ze Zniczem Pruszków, grającą od 32. minuty w dziesiątkę Lechią Gdańsk i w ostatniej kolejce z rywalem do 2. miejsca GKS Katowice, gdy wystarczyło zremisować i świętować awans.
Motor może też nie punktował szaleńczo, ale załapał się do baraży, ogrywając w dwóch ostatnich kolejkach Resovię i Podbeskidzie. W półfinale lublinianie pokonali karnymi Górnik Łęczna, a Arka ograła Odrę Opole.
Finał baraży zaczął się dobrze dla Arki. Gdynianie wyszli na prowadzenie w kuriozalnych okolicznościach. W 13. minucie fatalnie zagrali od własnej bramki Kacper Rosa i Kamil Kruk. Ich błąd wykorzystał Olaf Kobacki. Pojawiły się co prawda kontrowersje, że piłkarz Arki zbyt szybko wbiegł w pole karne, ale zespół sędziowski z Szymonem Marciniakiem nie dostrzegł naruszenia przepisów i gdynianie prowadzili.
???????????????????????????????????????? ???????????? w finale baraży????@ArkaGdyniaSA wychodzi na prowadzenie ⚽
— Polsat Sport (@polsatsport) June 2, 2024
Transmisja w Polsacie Sport 1 ???? oraz na Polsat Box Go ???? pic.twitter.com/AOqP6DUPZV
No cóż, wszystko wskazuje na błąd Szymona Marciniaka w finale baraży o Ekstraklasę. Rzut od bramki należało powtórzyć, Olaf Kobacki za szybko wbiegł w pole karne https://t.co/7pHRJwWUq6
— Iwański (@IwanskiMaciej) June 2, 2024
Arka wyszła na prowadzenie i kontrolowała grę w I połowie. Na niewiele pozwalała Motorowi, a sama szukała swoich okazji. Wynik się nie zmieniał.
Po przerwie sytuacja wyglądała podobnie. Motor niby próbował, ale więcej zagrożenia było pod bramką Kacpra Rosy. Ten wygrał pojedynki z Karolem Czubakiem i Olafem Kobackim.
W samej końcówce Motor oczywiście przesunął siły do ataku i chciał wyrównać. W 87. minucie goście mieli rzut wolny blisko pola karnego. Do piłki podszedł Bartosz Wolski i świetnym strzałem zaskoczył Pawła Lenarcika, doprowadzając do remisu.
???????? ???????????????????????? ???? ???????????????????????????????????? ⚽@MotorLublin doprowadza do remisu ????:????
— Polsat Sport (@polsatsport) June 2, 2024
Polsat Sport 1 ???? oraz na Polsat Box Go ????@_1liga_ I #F1L pic.twitter.com/bEosgEuudx
Wydawało się, że w finale baraży o awans będzie potrzebna dogrywka. A jednak w 93. minucie Piotr Ceglarz pokazał się na skrzydle. Kapitan Motoru dostał piłkę i zagrał do Mbaye N'Diaye, który zakręcił obrońcą i wpakował futbolówkę do siatki na 2:1 dla Motoru! Beniaminek Fortuna I ligi w sezonie 2023-2024 awansował do Ekstraklasy!
KONIEC ❌@MotorLublin awansował do @_Ekstraklasa_ ????@_1liga_ I #F1L pic.twitter.com/lWIeKKivPs
— Polsat Sport (@polsatsport) June 2, 2024
Arka wypuściła wszystko. Nie pomogła jak widać wizyta chuliganów na treningu przed meczem z GKS. Pokrzyczeli, pohuczeli i nic nie osiągnęli.
Finał baraży o awans do PKO BP Ekstraklasy
ARKA GDYNIA - MOTOR LUBLIN 1:2
Bramki: Olaf Kobacki 13 - Bartosz Wolski 87, Mbaye N'Diaye 90+3
Arka: 95. Paweł Lenarcik - 2. Marc Navarro, 29. Michał Marcjanik, 13. Ołeksandr Azaćkyj, 32. Przemysław Stolc - 9. Tornike Gaprindaszwili, 31. Jakub Staniszewski, 20. Michał Borecki, 8. Alassane Sidibé (62. 6. Sebastian Milewski), 7. Olaf Kobacki - 10. Karol Czubak
Motor: 1. Kacper Rosa - 17. Filip Wójcik (79. 28. Paweł Stolarski), 74. Kamil Kruk, 18. Arkadiusz Najemski, 47. Krystian Palacz - 26. Michał Król (69. 10. Rafał Król), 68. Bartosz Wolski, 37. Mathieu Scalet (60. 55. Marcel Gąsior), 22. Kamil Wojtkowski (46. 30. Mbaye N'Diaye), 77. Piotr Ceglarz - 90. Samuel Mráz
Żółte kartki: Azaćkyj - Palacz, Wojtkowski
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 12 741
Futbol.pl











