Dominik Urbański trafia do Legii. Czy pójdzie w ślady brata?
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 23-09-2025 18:30
Dominik Urbański, młodszy brat Kacpra, dołączył do Legii Warszawa i trenuje z drużyną U-19. 17-latek czeka na rejestrację przez PZPN, a jego transfer był częścią umowy z Bolonii. Kibice zastanawiają się, czy pójdzie w ślady starszego brata i rozwinie się w stołecznym klubie.
Po Kacprze, który przeniósł się z Bolonii do Legii Warszawa, do stolicy trafił także jego młodszy brat, Dominik Urbański. 17-latek, podobnie jak starszy brat, jest pomocnikiem grającym na pozycji „ósemki”. Obecnie trenuje z drużyną U-19 i oczekuje na rejestrację przez PZPN, co umożliwi mu oficjalne występy w barwach Legii.
Przenosiny Dominika do Warszawy były nieformalnie częścią transferu Kacpra z Bolonii. Legia będzie musiała zapłacić za niego ekwiwalent. Przemysław Urbański, ojciec braci, wierzy, że obaj zagrają w przyszłości w reprezentacji Polski. W rozmowie z Faktem opowiedział anegdotę z treningu Dominika w Bolonii, gdzie trener zauważył jego talent i potencjał.
- Nie tylko wierzę, ale jestem absolutnie przekonany, że tak się stanie. Dominik jest takim, powiedziałbym, późno dojrzewającym chłopcem, który też jest bardzo utalentowany. Opowiem panu anegdotkę. Na jednym z pierwszych treningów w Bolonii trener Dominika nagle wyciągnął telefon i zaczął filmować. Zdziwiłem się trochę, bo przecież jak to... używa telefon w trakcie zajęć? Po pewnym czasie przerwał trening i zawołał wszystkich do siebie. Pytam się syna po treningu: "O co chodziło z tym telefonem?" Okazało się, że trener filmował tylko zagrania Dominika. To jak skanuje przestrzeń, jak się porusza. I powiedział chłopakom: "Zobaczcie, ten chłopak dopiero co do nas przyjechał. Jest młodszy i słabszy od was fizycznie, ale za kilka lat, jeśli nie będziecie robić tego, co on, to was "wciągnie nosem'". A co do pozycji boiskowej, to Dominik podobnie jak Kacper to taka "ósemka". I powiem to jeszcze raz: jestem przekonany, że on też kiedyś zagra w kadrze. Z bratem - mówił Przemysław Urbański.











