Roman Kołtoń ujawnia kulisy meczu Polska – Nowa Zelandia. PZPN rozdawał bilety
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 12-10-2025 18:56
Frekwencja na Stadionie Śląskim podczas meczu Polska – Nowa Zelandia mocno rozczarowała. Roman Kołtoń ujawnił, że aż 13 tysięcy biletów zostało rozdanych przez Polski Związek Piłki Nożnej.
Spotkanie reprezentacji Polski z Nową Zelandią zakończyło się wynikiem 1:0. Wiele dyskutowano o pustych trybunach. Stadion Śląski w Chorzowie może pomieścić ponad 55 tysięcy widzów, tymczasem zasiadło na nim zaledwie 30 412 kibiców.
Według informacji Romana Kołtonia ta liczba wcale nie odzwierciedla faktycznego zainteresowania meczem, ponieważ spora część wejściówek nie została sprzedana. Dziennikarz „Prawdy Futbolu” ujawnił, że Polski Związek Piłki Nożnej rozdał aż 13 tysięcy biletów.
– Nieoficjalne, ale pewne źródło: 13 tysięcy biletów rozdanych z 30 tysięcy na Stadionie Śląskim w Chorzowie na meczu Polska – Nowa Zelandia. I chwała Bogu, że rozdanych – przynajmniej dzieci zobaczyły mecz, ale niech Cezary Kulesza nie słucha już Henryka Kuli, bo ciągnie go w dół od ponad czterech lat. I niech prezes PZPN zastanowi się, co plecie do mediów, jeśli chodzi o ceny biletów, jak z 54 tysięcy miejsc sprzedał 17 tysięcy. Cóż, Tomasz Kozłowski też go ciągnie w dół, ale co tam – napisał Kołtoń w mediach społecznościowych.
Nieoficjalne, ale pewne źródło: 13 tysięcy biletów rozdanych z 30 tysięcy na Stadionie Śląskim w Chorzowie na meczu Polska - Nowa Zelandia. I chwała Bogu, że rozdanych - przynajmniej dzieci zobaczyły mecz, ale niech Cezary Kulesza nie słucha już Henryka Kuli, bo ciągnie go w dół…
— Roman Kołtoń (@KoltonRoman) October 12, 2025
Dziennikarz odniósł się też do wypowiedzi Cezarego Kuleszy, który kilka dni wcześniej w rozmowie na Kanale Sportowym zasugerował, że bilety na mecze reprezentacji nie będą tańsze.
Temat wywołał szeroką dyskusję wśród kibiców, którzy od dawna narzekają na zbyt wysokie ceny wejściówek.
W tym roku Polacy rozegrają jeszcze jedno spotkanie domowe – 14 listopada z Holandią na PGE Narodowym w Warszawie.
Źródło: Prawda Futbolu / media społecznościowe Romana Kołtonia











