Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Burza po słowach Yamala. Real Madryt chce „rozmowy wychowawczej” z piłkarzem Barcelony

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 24-10-2025 16:06
Burza po słowach Yamala. Real Madryt chce „rozmowy wychowawczej” z piłkarzem Barcelony

Lamine Yamal znów znalazł się w centrum zamieszania. Po kontrowersyjnej wypowiedzi w Kings League, zawodnicy Realu Madryt mają dość – i planują z nim rozmowę twarzą w twarz po El Clasico.

Lamine Yamal, 18-letni talent FC Barcelony, wziął udział w transmisji Kings League, rozgrywek organizowanych przez Gerarda Piqué. Podczas zabawy pozwolił sobie na komentarz, który szybko wymknął się spod kontroli.

– Zespół Ibaia Llanosa jest jak Real Madryt, kradną i narzekają – rzucił Yamal, żartując w trakcie transmisji.

Wypowiedź momentalnie dotarła do Madrytu. Jak informuje MARCA, w klubie uznano, że młody zawodnik przekroczył granicę. „Królewscy” są rozczarowani jego zachowaniem, a część piłkarzy uważa, że reprezentant Hiszpanii nie szanuje rywali i nie rozumie odpowiedzialności, jaka wiąże się z jego pozycją.

Według Mundo Deportivo jeden z liderów Realu, Dani Carvajal, chce po El Clasico porozmawiać z Yamalem osobiście. Nie chodzi o rewanż, ale o spokojne wyjaśnienie, że pewne słowa mogą szkodzić nie tylko relacjom między klubami, lecz także atmosferze w reprezentacji.

W Realu panuje przekonanie, że takie zachowania mogą wpływać negatywnie na drużynę narodową Luisa de la Fuente, w której Yamal ma już ugruntowaną pozycję. Młody skrzydłowy rozegrał w niej 23 mecze i strzelił sześć goli, stając się jednym z filarów ofensywy.

Niedzielne El Clasico zapowiada się więc wyjątkowo gorąco i to nie tylko z powodów sportowych. Pierwszy gwizdek o 16:15, a oczy całej Hiszpanii będą skierowane nie tylko na boisko, ale też na zachowanie Yamala i piłkarzy Realu.

Źródło: Mundo Deportivo / MARCA

TAGI

Inne artykuły