Kibole grozili piłkarzom Pogoni. Właściciel klubu reaguje: „Chronimy naszych zawodników”
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-12-2025 13:01
Po bulwersującym incydencie po meczu z Radomiakiem Alex Haditaghi zabrał głos. Właściciel Pogoni Szczecin wydał stanowcze oświadczenie, w którym jasno stanął po stronie drużyny.
Remis Pogoni Szczecin z Radomiakiem Radom (2:2) miał nieoczekiwany finał. Po ostatnim gwizdku gniazdowy Portowców wezwał piłkarzy pod trybunę zajmowaną przez ultrasów, gdzie padły skandaliczne słowa. W emocjonalnej przemowie kibic użył wulgaryzmów i groził zawodnikom, że jeśli jeszcze raz któryś z nich zostanie przyłapany „na baletach”, fani „odwiedzą” trening i „dadzą wszystkim w****dol”.
Nagranie z tej sceny błyskawicznie obiegło internet i wywołało falę oburzenia. Do sprawy odniósł się właściciel Pogoni, Alex Haditaghi. W obszernym wpisie w serwisie X podkreślił, że klub nie akceptuje żadnych form przemocy czy zastraszania.
– Chronimy naszych zawodników. Stoimy za nimi w każdej chwili – w zwycięstwie i w trudnych momentach. To część mojej odpowiedzialności: zawsze chronić naszych piłkarzy, sztab i barwy klubu – napisał Haditaghi.
Jak dodał, zaraz po meczu on i wiceprezes Tan Kesler skontaktowali się z liderami grup kibicowskich. Według właściciela rozmowa była szczera i konstruktywna, a przedstawiciele fanów mieli wyrazić skruchę. W ciągu 24 godzin mają opublikować publiczne oświadczenie skierowane do klubu i zawodników.
Haditaghi zapowiedział, że po tym geście sprawa zostanie uznana za zamkniętą. – Idziemy dalej – razem. Silniejsi. Mądrzejsi. Zjednoczeni – zakończył.
Pogoń zajmuje obecnie 10. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy i odpadła już z Pucharu Polski po porażce z Widzewem Łódź 0:1.
Źródło: media społecznościowe Alexa Haditaghiego











